Mam takiego kumpla, gosc juz ma 30. Pod koniec lat 80-tych byl mistrzem polski juniorow w zapasach. Dzisiaj juz recydywista i maniak wszelkich bojek. Ale do czego zmierzam. Wlasnie pod koniec lat 80-tych wielokrotnie sie sparowalismy uzywajac rekawic bokserskich. Niestety w dystansie przeciwko nogom i reka nie mial zbytnich szans. Przez lata dolaczyl do technik zapasniczych techniki bokserskie. Wzrost jego jest ok 175, waga 95kg. Tlucze praktycznie wszystkich. Jego technika jesli z lapy nie idzie goscia uwalic to klasyczny suples i po gosciu. Jedno trzeba przyznac zapasnikom. Maja niesamowicie silne rece, i gdyby te rece wyposazyc w techniki bokserskie o menelstwie nie ma co wspominac. Pozdrawiam.
Zmieniony przez - x-ray w dniu 2005-01-10 19:17:11
Zmieniony przez - x-ray w dniu 2005-01-10 19:17:11
Koksy to nie wszystko http://www.sfd.pl/temat148281/
Nie masz koncepcji, zajrzyj tutaj http://www.sfd.pl/temat255388/
Patrz co jesz http://www.sfd.pl/temat280738/
Train smarter, not just harder!
lub odwrotny pas
a wątpie że ktoś kto zbierze taki chwyt na chodniku czy trawie bedzie chcial sie dalej bić nawet gdy bedzie chcial to ty szybko wstaniesz i buty :D pozdrawiam