tyle tu tych dowodow matematyczno-fizycznych ze sie zgubic mozna!!! ja jako fanatyk BRUCA powiem tylko tyle ze byl najlepszy bo jego umysl wyprowadzal ciosy w miejsca nieosloniete i natym polega walka. W czasach Bruce praktykanci cwiczyli schematy uderzen (taki a taki cios ma nastapic dokladnie po takim a takim - mniej wiece tak to wygladalo) on dzialal spontan.
Zkonfrontowanie go z dzisjejszym faiterem bezsensu. Popatrzcie na MARADONE (pilka nozna). Potrafil przejsc polowe boiska mijajac 4-5 przeciwnikow i strzelał gola. Byl lepszy od innych bo odkryl ze bedac szybkim pzreciwnicy go nie dogonia i bedzie mogl ich gubic (przechodzic). Dorzucil do tego dobre panowanie nad futbolówka i sukces musial przyjsc. Byl NAJLEPSZY no ale wpuscie go na boisko (gdyby wziasc go z tamtych czasow nie teraz jako dziadka) przeciwko obronie jakiegos klubu (Juve,ManU,Bari,Wisla, chocby 2 ligowa Korona). Nie dalby rady minac 2 zawodnikow. Dorownywali (a nawet przewyzszali) by go szybkoscia. Futbol sie rozwinął poszedł do przodu i zawodnicy maja wieksze doswiadczenie, nie latwo jest ich nabrac na jakis zwod (obrona rep. WLOCH). "Przepis na suksec" maradony nie sprawdzilby sie, choc to był geniusz i mógłby ich ograć. NIe mozna mu tego wykluczyć.
PODOBNIE z Brucem. Gracie wykorzystal wiedze jaka zostawil Bruc. Dodatkowo ciagle udoskolalał, rozwijał swoja zdolnosć do walki. Biorac Bruca z tamtych lat i graciego walka mogła by róznie wygladać. Gracie bardziej doswiadczony, bedacy na biezaca, bardziej rozwiniety, wzbogacony o wiedze co do pojedynkow MASA vs SZYBKOSC, ciezszy i wyzsze od BRUCA, posiadajacy wiekszy zasob technik i obrony przed chwytami, nawet ustepujac szybkoscia Brucowi bylby w stanie go pokonac, ale Bruce nawet przy nizszej wadze i wzroscie bylby w stanie dac łupnia Graciemu. NIe mozna przewidziec. To byl czlowiek ZWYKLY tylko NIEZWYKLE rozwiniety jak na swoje czasy.
Co do jego wystepów to nieszkalujcie go bo wiadomo ze nie mozna bylo nakrecic uderzen zadawanych 100% sily. Ale Bruce i jego "partnerzy" ekranowi walczyli na prawde. Poogladajcie sobie filmy chinskie z czasow kiedy byly krecone te z udzialem BRUCA. Porownajcie sobie sceny walk. Sztucznosc widac gołym okiem. W scenach zaangazowanych przez Bruca jest wiecej realizmu, choc mozna odnalezc elementy nierealne. To aby bylo efektowniej bo film musi sie podobac.
A po zatym znajdzcie mi drugiego czlowieka który bocznym kopnieciem zlamie 3 z 4 jednocalowych desek zawieszonych na sznurku, zlonczonych razem????? nawet nie szukajcie. Ot sila i szybkosc nog bruca.
A znajdzcie mi drugiego takiego który z odleglosci 1 cala uderza goscia w splot odsylajac go pare metrow w tył???? Ot sila i szybkosc rak bruca.
I te wyzej wymienione "tricki" nie sa tricami.
MOJ TYP W POJEDYNKU GRACIE vs BRUCE: 0:1
ze wzgledu na jego umysł.
Zkonfrontowanie go z dzisjejszym faiterem bezsensu. Popatrzcie na MARADONE (pilka nozna). Potrafil przejsc polowe boiska mijajac 4-5 przeciwnikow i strzelał gola. Byl lepszy od innych bo odkryl ze bedac szybkim pzreciwnicy go nie dogonia i bedzie mogl ich gubic (przechodzic). Dorzucil do tego dobre panowanie nad futbolówka i sukces musial przyjsc. Byl NAJLEPSZY no ale wpuscie go na boisko (gdyby wziasc go z tamtych czasow nie teraz jako dziadka) przeciwko obronie jakiegos klubu (Juve,ManU,Bari,Wisla, chocby 2 ligowa Korona). Nie dalby rady minac 2 zawodnikow. Dorownywali (a nawet przewyzszali) by go szybkoscia. Futbol sie rozwinął poszedł do przodu i zawodnicy maja wieksze doswiadczenie, nie latwo jest ich nabrac na jakis zwod (obrona rep. WLOCH). "Przepis na suksec" maradony nie sprawdzilby sie, choc to był geniusz i mógłby ich ograć. NIe mozna mu tego wykluczyć.
PODOBNIE z Brucem. Gracie wykorzystal wiedze jaka zostawil Bruc. Dodatkowo ciagle udoskolalał, rozwijał swoja zdolnosć do walki. Biorac Bruca z tamtych lat i graciego walka mogła by róznie wygladać. Gracie bardziej doswiadczony, bedacy na biezaca, bardziej rozwiniety, wzbogacony o wiedze co do pojedynkow MASA vs SZYBKOSC, ciezszy i wyzsze od BRUCA, posiadajacy wiekszy zasob technik i obrony przed chwytami, nawet ustepujac szybkoscia Brucowi bylby w stanie go pokonac, ale Bruce nawet przy nizszej wadze i wzroscie bylby w stanie dac łupnia Graciemu. NIe mozna przewidziec. To byl czlowiek ZWYKLY tylko NIEZWYKLE rozwiniety jak na swoje czasy.
Co do jego wystepów to nieszkalujcie go bo wiadomo ze nie mozna bylo nakrecic uderzen zadawanych 100% sily. Ale Bruce i jego "partnerzy" ekranowi walczyli na prawde. Poogladajcie sobie filmy chinskie z czasow kiedy byly krecone te z udzialem BRUCA. Porownajcie sobie sceny walk. Sztucznosc widac gołym okiem. W scenach zaangazowanych przez Bruca jest wiecej realizmu, choc mozna odnalezc elementy nierealne. To aby bylo efektowniej bo film musi sie podobac.
A po zatym znajdzcie mi drugiego czlowieka który bocznym kopnieciem zlamie 3 z 4 jednocalowych desek zawieszonych na sznurku, zlonczonych razem????? nawet nie szukajcie. Ot sila i szybkosc nog bruca.
A znajdzcie mi drugiego takiego który z odleglosci 1 cala uderza goscia w splot odsylajac go pare metrow w tył???? Ot sila i szybkosc rak bruca.
I te wyzej wymienione "tricki" nie sa tricami.
MOJ TYP W POJEDYNKU GRACIE vs BRUCE: 0:1
ze wzgledu na jego umysł.
KIEDY WALCZA DWA TYGRYSY NAWET ZWYCIEZCA JEST MOCNO PORANIONY !!!

