Treści publikowane w tym dziale mają charakter informacyjny i stanowią wymianę doświadczeń użytkowników. Nie zastępują konsultacji lekarskiej, diagnozy ani indywidualnej porady medycznej.
W przypadku problemów zdrowotnych, podejrzenia choroby lub stosowania leków skonsultuj się z lekarzem lub wykwalifikowanym specjalistą.
Szacuny
8
Napisanych postów
79
Wiek
48 lat
Na forum
22 lat
Przeczytanych tematów
3444
Własnie wróciłem ze szpitala. Zdecydowali się mnie nie ciąc tylko zrobili elektro-koagulację, czy jakoś tam. Polega to na zmniejszeniu przekrwionej błony-małzowiny w nosie poprzez przypalanie pradem. Podobno ma mi się ta błona zmniejszać przez 2 tyg, ale juz czuje pozytywne efekty.
Cały zabieg trwa 10 min. robiony jest na znieczuleniu miejscowym.
Lekarz laryngolog dał mi skierowanie na operację przegrody nosowej, a tak zadecydowali w szpitalu. nie wiem ile to prywatnie kosztuje.
Szacuny
2
Napisanych postów
186
Wiek
45 lat
Na forum
21 lat
Przeczytanych tematów
10196
Kiper a czy mógłbyś napisać jak się czujesz teraz po zabiegu? Ja też mam zapchany nos przez cały rok. Laryngolog i alergolog nic mi nie pomogli więc zostaje jeszcze homeopata. a Musze powiedzieć, że brałem leki homeopatyczne i też nic a jak powiedziałem o tym mojej lekarce rodzinnej to mnie wyśmiała, że marnuje pieniądze. Pozdrawiam
Szacuny
4
Napisanych postów
149
Na forum
21 lat
Przeczytanych tematów
1061
Proponuję starą i sprawdzoną metodę tzn kilka razy dziennie (jak najczęściej) przepłukiwać nos roztworem soli fizjologicznej ( 0,9 % NaCl ). Poprawy nie ma na drugi czy trzeci dzień ale po miesiącu moje problemy z zapchanym nosem minęły i to na stałe. I wystrzegać się nadmiernego stosowania kropli do nosa (poza homeopatycznymi) bo podobno długotrwale stosowane mogą doprowadzić do czegoś na kształt uzależnienia tzn jeśli ich nie wkroplisz - masz uczucie stale zapchanego nosa. Moja kumpela od iluś tam lat musi codziennie wkraplać Rhinazin bo , jak mówi bez tego nie ma czym oddychać.
Szacuny
8
Napisanych postów
79
Wiek
48 lat
Na forum
22 lat
Przeczytanych tematów
3444
W sumie po zabiegu czuję widoczną różnicę w swobodnym oddychaniu, bo znacznie zmniejszył mi się obrzęk błony. Dziś byłem na sprawdzeniu i wg. Pani doktor wszystko wygłada ładnie. Na pełen efetk muszę trochę poczekać aż zejda mi strupy, ale naprawdę jest OK i nie mam takich problemów jak miałem.Nie pamiętam czy pisałem ale zabieg nazywa się elektrokoagulacja.
Na dobrą sprawę to jest zabieg na 1 dzień.
Szacuny
39
Napisanych postów
2274
Wiek
41 lat
Na forum
23 lat
Przeczytanych tematów
31266
Sorry że odświeżam tak stary temat. Wiem że wiele osób ma problemy z nosem opisane w tym poście. Chciałem sie podzielić z wami sposobem dzięki któremu mam już spokój z tym cholerstwem i wreszcie normalnie moge oddychać.
Więc tak, objawy jakie miałem to nieustanne uczucie zatkanego nosa (przy tym żadnej wydzieliny). Przez około 3 lata praktycznie naokrągło stosowałem krople do nosa obkurczające błone śluzową. Niby wykazało ze mam alergie na roztocza ale teraz to akurat bardzo wątpie że było to spowodowane alergią.
A teraz jak poradziłem sobie z tym problemem. Praktycznie niemozliwoscią było odstawienie kropli do nosa, ale bardzo dobrym zamiennikiem okazał sie lek Flixonase (na recepte) Stosujac Flixonase odstawiłem krople i do tego codziennie przez ponad miesiąc stosowałem sól fizjologiczną (3 razy dziennie) Zakrapiałem tym nos na leżąco z odchyloną głową w tył. W tym samym czasie brałem kapsułki biomarine (olej z wątroby rekina). Do tego raz w miesiącu zaczełem chodzić na saune. Noi to chyba na tyle, mam nadzieje że komuś pomoże to co napisałem.
Szacuny
0
Napisanych postów
4
Na forum
10 lat
Przeczytanych tematów
16
Również przez bardzo długi czas towarzyszył mi zatkany nos. Próbowałeś już wody morskiej? Bardzo wielu osobom ona pomaga. Jak już ktoś wspomniał może być to problem z zatokami bądź alergią tak jak np. w moim przypadku. Zrób może testy alergolog iczne dla pewności.