Celem zabawy zwanej "55 wdechów w 1h" jest urozmaicenie cwiczeń bezdechu i zabawa (jak sama nazwa wskazuje:P). Moim zdaniem jest to raczej cwiczenie na CO2.
Ja tez nigdy nie oddychalem tak przez 1h bo albo mama cos chce, albo sam musze cos innego zrobic:) Najdluzej wytrzymalem okolo 25 wdechów.
Jeśli chodzi o to jak wykonywac cwiczenie zeby bylo latwiej, to wszystko sprowadza sie do tego JEDYNEGO wdechu. Ja robie tak, ze powoli wypuszczam powietrze (ok. 10sek) i potem podobnie nabieram powietrza. Ruch powietrza w płucach sprawia ze czuje sie "zregenerowany". czasem trzeba wykonywać spokojny i roznomierny wydech i rownoczesnie walczyc z przepona, ale da rade sie kontrolowac:)
MarCIneQQ! ja tez nie moge sobie zmienic avatara tylko ze jeszcze sobie go nigdy nie dalem :)... pisaliscie jak to zrobic, ale wyglada na to ze ja mam mniej opcji do wyboru na forum niz wy :)
pozdro
Zmieniony przez - bishopf w dniu 2004-09-27 11:46:21
Ja tez nigdy nie oddychalem tak przez 1h bo albo mama cos chce, albo sam musze cos innego zrobic:) Najdluzej wytrzymalem okolo 25 wdechów.
Jeśli chodzi o to jak wykonywac cwiczenie zeby bylo latwiej, to wszystko sprowadza sie do tego JEDYNEGO wdechu. Ja robie tak, ze powoli wypuszczam powietrze (ok. 10sek) i potem podobnie nabieram powietrza. Ruch powietrza w płucach sprawia ze czuje sie "zregenerowany". czasem trzeba wykonywać spokojny i roznomierny wydech i rownoczesnie walczyc z przepona, ale da rade sie kontrolowac:)
MarCIneQQ! ja tez nie moge sobie zmienic avatara tylko ze jeszcze sobie go nigdy nie dalem :)... pisaliscie jak to zrobic, ale wyglada na to ze ja mam mniej opcji do wyboru na forum niz wy :)
pozdro
Zmieniony przez - bishopf w dniu 2004-09-27 11:46:21
