Witaj jogger!!! Widzę, że jesteś ekspertem
No to od poczatku
rok temu brałam diane35 na ogromne problemy z cerą, przytyłam wazyłam pomad 72kg/160cm (32lata)pilnowałam co jadłam choć od dawna nie jadłam sosów bółek itp. ćwiczyłam aeroby wieczorami (mamuska wtedy ma spokój)nic to nie dawało wrzuciłam dietę kapuścianą na tydzień potem te zupe jadłam do mięska na obiad. No zjechałam do 67kg i tak stoję..... w listopadzie trafiłam na SFD qazar ustawił mi dietę wysokobiałkową,wysokotłuszczową,niskoww ok1800kcal nic sie nie ruszyło choć trochę tłuszczu ze mnie zeszło(na oko).W grudniu z powodu choinki przestałam ćwiczyć zjechałam z kcal na 1600 teraz 1474. takie moje wartości przy leniuchowaniu. Juz nie długo zacznę dalej aeroby (orbitek). czytając Twoje posty na temat temperatury dorzuciłam kelp+miłorząb+plus wit.E ale jakoś kłuje mnie w klatce po lewej stronie więc biorę 1x dziennie (ale czy dobrze robie nie wiem)a co do temperatury to miałam od dawna ok 35.0
teraz zauwazyłam tendencję rosnącą 35,8 a w ciągu dnia 36,2
białek jem teraz 1,6/kg 1,2 tł i 1,2ww. Albo tak zostawię i do tego ćwiczenia spowodują
deficyt kaloryczny, albo coś poradzisz....
węgli jem 80g i mniej nie bedę jadła.... rano jem płatki owsiane z mlekiem siemieniem lnianym i otrębami potemcały dzień nie czuję napadów głodu, kiedy zjadłam twaróg z kefirem cały dzien ssało mnie okropnie po każdym następnym posiłku
nie umiem ocenic czy jestem zmarźluchem, bo choć cały dzień pracuję w domu to cały czas jetem w ruchu głównie"ręcznym"praca biurowai produkcyjna, ale za to szybko się pocę przy np sprzątaniu....
ale zanudzam
Jesli podzielisz się jakimiś wnioskami i radami bedę wdzięczna
zastanawiam się czy po włączeniu znowu ćwiczeń jeśli znowu nic się nie ruszy to czy nie obnizyć tłuszczy do 30% a białka zwiekszyć
P.S.po D35 miałam spadek libodo, po paru miesiącach nie brania wrócił nieco, a teraz znowu total spadek

Czy mój organizm wariuje?wcześniej nie było problemów
Pozdrawiam sanwa
Zmieniony przez - sanwa w dniu 2005-01-16 10:41:36