Szacuny
3
Napisanych postów
183
Na forum
21 lat
Przeczytanych tematów
5372
No jutro zabawa ! Dziś do mnie kumpel przychodzi będziemy trenować. Taka zamaracha będzie na przytupawie, że hej.
P.S. A kolanko tez jest dobre ? Kiedyś chama tłukłem, walnąłem go dwa razy z kolanka w głowę to miałem śinaka. A drugim razem tak typ wjechał mi na nogi, walnął mnie na wysokości pasa barkiem i złapał rękoma za nogi, chciał chyba je podciąc, zresztą nie wiem o co mu chodziło, z.aje.bałem mu dwa razu z łokcia w plecy i puścił. I na łokciu tez miałem siniaka.
Macie może jakąś maści na te siniaki ?
Pozdrowienia wszystkim fighterom od fightera !!!
Szacuny
4
Napisanych postów
405
Na forum
23 lat
Przeczytanych tematów
7056
ERDEJ bywam na prowincji dosc czesto i z regoly w malych miejscowosciach budowane sa duze cluby Manieczki -ekwador Biala-protector itp ale zabawa kojarzy mi sie z disco polo pozaty nieneguje tego ze ludzie z malych miejscowosci trenuja i idzie im calkiem dobrze pozatym napisalem 220 volt-owi zeby sie nienaciol na takiego wymiatacza z poza miasta
niechcialem nikogo urazic jezeli tak sie stalo to przepraszam
ps ale mimo to uwarzam ludzi sluchahjacych disco polo za wiesnaikow niezaleznie czy sa oni z miasta czy ze wsi
pozdrawiam
Szacuny
18
Napisanych postów
113
Na forum
22 lat
Przeczytanych tematów
9084
Erdej masz rację.Teraz ten klub został przeniesiony do Mławy do nowej hali sportowej. A skąd wiesz o naszym klubie???? Znasz może trenera J.Ś.
A czy przypadkiem nie walczyłeś kiedyś z Przemkiem Koziełem???????
Bo coś mi się chyba kojrzy. Trenujesz w Nowym Mieście Lubawskim tak???
Szacuny
9
Napisanych postów
1692
Na forum
23 lat
Przeczytanych tematów
14199
do onimislach (czy moze chodzilo ci o "omnislash" zreszta niewazne). Dla mnie "fighter" to po prostu ktos kto walczy. W polskim jezyku brakuje nam takiego okreslenia (wojownik? Wojownicy to sa w RPG). Wiec ja tez z braku laku uzywam pojecia "fighter". I do tego wora wrzucam nie tylko Silve, czy Sakurabe, ale kazdego kto para sie w jakis sposob walka.
To tak gwoli wyjasnienia. Bo widzialem tu juz wypowiedzi osobnikow (kiedys byla nawet dyskusja o tym na forum), ktorych plan tygodnia wyglada: 3x Muay Thai, 3xBjj, Do tego czesto zdarza im sie lac na ulicy i pisza "nie jestem fighterem"; "Nie jestem godzien". Do cholery, to po prostu okreslenie, wziete z angielskiego, bo w polskim takiego brakuje.
Szacuny
1
Napisanych postów
22
Na forum
22 lat
Przeczytanych tematów
348
Owy film bardzo mi sie podobal, ale te uderzenia z łokcia łamiące kolesiowi czaszke to lekka przesada :) - nie wierzę w to. Prędzej łokieć by pękł niż czacha. ;D
Szacuny
9
Napisanych postów
1692
Na forum
23 lat
Przeczytanych tematów
14199
wieszczu. Ja nie wierze w nic co pokazali w tym filmie . Ale nie zmienia to faktu, ze oglada sie go wysmienicie. Ponoc w Szczecinie juz w kinach graja. Musze isc obejrzec.
Szacuny
4
Napisanych postów
93
Na forum
21 lat
Przeczytanych tematów
581
Hadouken - omnislash rzecz jasna.
Ci ludzie pisza "nie jestem fighterem"; "Nie jestem godzien". Mam takie samo zdanie , ale jesli wy rozumiecie fightera jako kogos kto cos cwiczy to dobrze wiec, niech tak bedzie. Wiec zweryfikuje swoje pojecie i przyznam ze w gruncie rzeczy chodzilo mi o wojownika a nie fightera. Dla mnie to bylo to samo wiec skomentowalem (respect 220 VOLT).
" Kiedy myślą, że jesteś blisko, bądź daleko.
Kiedy myślą, że jesteś daleko, bądź blisko. " - Sun Tsu