Szacuny
6
Napisanych postów
823
Na forum
22 lat
Przeczytanych tematów
20575
A u mnie to wygląda różnie, czasami potrafię nie palić przez 3 dni, ale jak coś mnie rąbnie to kupuje paczkę mocnych. Ostatnio ograniczyłem się do 2 fajek dziennie (to już 2 taki tydzień). Dobra panowie ślubuję na resztki mojego honoru i na SFD (a to już zobowiązuje) że nie będę jutro jarał. Powiem wam jak było
Szacuny
5
Napisanych postów
189
Na forum
23 lat
Przeczytanych tematów
13465
Powiem Wam to co zaobserwowałem u kumpel i kumpli jak rzucali:
Twierdzili, że to koniec palenia, ale przychodziły takie momenty -wiecie, chwile podłamania psychicznego- i myślą sobie 'a jak zajaram sobie jednego to się nic nie stanie' i to zawsze robili. Kończyło się to tym, że po tygodniu znowu zaczynali jarać...