Szacuny
27
Napisanych postów
4636
Na forum
23 lat
Przeczytanych tematów
22462
Znalazlem inf ze mozliwa jest walka tych dwoch panow 15 sierpnia na Pride GP. Gdyby Filipovic`owi udalo sie ja wygrac, jest szansa ze bedzie mial mozliwosc spotkac sie w rewaznu z Kevinem Randlemanem juz w pazdzierniku.
Szacuny
0
Napisanych postów
15
Na forum
22 lat
Przeczytanych tematów
664
CroCop ostatnio nie prezentuje sie najlepiej w Pride`zie, szybko dostał z Randelmanem (można wybaczyć) i nie potrafił znokautowac jakiegoś Japończyka ze śmieszną kastą, który ciągle się wywracał. Mirko ma toporny parter i to mu chyba zostatnie, jak wszystkim z K1 i podobnie jak oni nigdy nie będzie wielki w Pridzie.
"Gotowość do wojny, to najlepszy sposób zachowania pokoju"
Szacuny
16
Napisanych postów
676
Na forum
22 lat
Przeczytanych tematów
3129
DonSilva: nie znam się mocno na Pridzie nie mówiąc już o walce w parterze, ale o stójce mam pojęcie i dla mnie Mirko przewyższa o głowę boksersko całą czołówke Pride niemówiąc już o kopnięciach. Skoro ma tak znakomitą stójke walcząc przez długi okres w k1 ze świetnymi zawodnikami i będąc raz wicemistrzem normalne że parter będzie miał słaby. Do tego jeszcze wymień mi zawodnika Pride który wymiatał zawodników k1 w k1 [może podasz przykład Goodriga albo Fry z LeBannerem:)?]. A dla wielu Cro Cop już jest wielki w Pridzie chociaż on sam uważa się za zawodnika z k1.
To co powiedziałem jest dosyć banalne ale szczerą prawdą...
Szacuny
27
Napisanych postów
4636
Na forum
23 lat
Przeczytanych tematów
22462
I Mirco i Coleman sa dobzi, a W PRIDE juz Cro Cop pokazal pare razy swoja wartosc, co do drugiego pana to moze i jest starszy, ale techniką pokonalby wiekszosc mlodzikow, walka bedzie ciekawa ale stawiam na Mirca...pod warunkiem ze do niej dojdzie
Szacuny
60
Napisanych postów
20426
Wiek
37 lat
Na forum
22 lat
Przeczytanych tematów
84647
W parterze Cro Cop moze miec klopoty, bo Coleman to za***isty grappler, szczegolnie jesli chodzi o obalenia, takze jesli Mirko nie da mu zdobyc dobrej pozycji na glebie, raczej wygra, bo w stojce Coleman, przynajmniej jak dla mnie, niczego szczegolnego nie prezentuje, a Cro Cop'owi zycze jak najlepiej przynajmniej patrzac na fakt, ze to jedyny fighter K-1, ktoremu udalo sie zrobic kariere w MMA.
Szacuny
0
Napisanych postów
288
Na forum
23 lat
Przeczytanych tematów
5910
Coleman jest słabiutki w stójce i jeśli Mirco go trafi będzie pozamiatane ale jeśli Mark go sprowadzi do parteru to go tam porządnie obije i w to wierzę.
Life is good, life is funny,
everybody fuc.. for money!