Szacuny
0
Napisanych postów
5
Na forum
3 dni
Przeczytanych tematów
27
Witam, od maja jestem redukcji waga spadła z 91kg do około 77,5-77, i teraz mam pytanie co robić dalej bo jednak mam jeszcze dość sporo tłuszczu szczególnie na brzuchu i co robić dalej bo nie ukrywam że jeśli będę chciał jeszcze więcej ścinać żeby później budować lepszą masa mięśniową to aktualnie nie zostatnie ze mnie za dużo a mam 183cm wzrostu. No i aktualnie treningi nie sprawiają jakiejś radości bo ciężko o progres
Szacuny
0
Napisanych postów
5
Na forum
3 dni
Przeczytanych tematów
27
3 razy w tym okresie byłem na zerze kcal przez tydzień Zaczynałem od 2600, aktualnie 2200 od kilku tygodni, ogólnie zdarzały się wikendy z alkoholem itp co napewno opóźniało tą redu
Jest liderem w tym dzialeSzacuny
17742
Napisanych postów
133549
Wiek
42 lat
Na forum
16 lat
Przeczytanych tematów
1467686
nie ma fotki
Jak tkanka tylko na brzuchu a reszta chuda jak nie wiem co, możesz na deliaktnym plusie próbować coś budować, chyba że zauważysz że Ci to nie służy i jednak tkanka na brzuchu się zwiększa to redukcja już tylko pozostaje z przerywanymi okreami
Gdyby ilość pieniędzy, jakie posiadamy, zależała od tego, jak traktujemy innych ludzi, bylibyśmy milionerami.
Szacuny
0
Napisanych postów
5
Na forum
3 dni
Przeczytanych tematów
27
Właśnie 2 tygodnie temu mialem tydzień na zero i planowałem do końca października jeszcze redu, wiec jakbym miał to do końca roku ciągnąć to nwm czy bym dał radę. Coraz bardziej chciałbym wejść na powolną masę z 3-4 msc by coś dobudować bo słabo to wygląda, tylko no się boje że większość pójdzie w fat na brzuchu
Szacuny
0
Napisanych postów
5
Na forum
3 dni
Przeczytanych tematów
27
Właśnie dlatego nie chce już robić dalej redu, czyli jeśli dobrze myślę to teraz wejść na 1-2tygodnie na zero a następnie dodać z 250kcal + zostawić dzienne 10k kroków i cieżko ćwiczyć
Jest liderem w tym dzialeSzacuny
6383
Napisanych postów
79397
Wiek
42 lat
Na forum
23 lat
Przeczytanych tematów
775369
Poziom tkanki tłuszczowej jest jeszcze dość wysoki, ale jeżeli jesteś już mocno zmęczony okresem redukcji, to jak najbardziej można wejść na okolice zerowego bilansu energetycznego, lub nawet minimalnie dodatni i trochę od tego odpocząć.