Witam, taki o to przypadek. 39lat. Problemy z niskim moim zdaniem libido i utrzymaniem długiej erekcji. Doraźnie stosuję Mensil od 1 do 5 tabletek co w jakimś stopniu pomaga. Zrobiłem różne badania, byłem u endokrynologa, urologa. Z ważniejszych wyników to:
Testosteron poziom to w granicach 12nmol/l norma (8.6-29)
Cholesterol 280 (norma 180)
FSH 16 ( norma 1.5-12)
LH 5.5 (1.7-8.6)
Inne parametry w normie.
Mam stwierdzoną Insulodpornosc.
Zaczynam przyjmować teraz:
Rosutrox 5mg na cholesterol
Metformax 1000mg na insulodpornosc
Biosteron 10mg
Martwi mnie niski wynik testosteronu. Dwóch lekarz wypowiedziało się aby spróbować kuracji z TRT, padło jako mało posiadający skutki uboczne Antetoo żel. Miałem tego spróbować przez pół roku. Ucieszyłem sie na początku ale tak teraz czytam i ten lek może powodować ograniczenie a nawet całkowity zanik płodności, nawet bez powrotu po zakończeniu kuracji. Słyszałem tez poza pozytywnymi odczuciami z libido i erekcja, ze później ciężko z tego sie wycofać i wrócić do stanu z przed.
Powiem szczerze, że obecnie nie planuję w danej chwili potomstwa ale nie wykluczam, że chciałbym w przyszłości i może tez nie jakiejś odległej. Niestety nie widziałem o tych skutkach ubocznych ale lekarze jakoś nic o tym zbytnio nie mówili i teraz pytanie czy rzeczywiście jest tak duże ryzyko? Bo jeżeli tak to chyba nie odwaze się go podjąć choć chciałbym spróbować i zobaczyć jakie to daje możliwości ale boję o brak płodności tym bardziej, że mam tylko jedno jądro czynne drugie to implant. Na tą chwilę szału nie ma ale sprawny seksualnie bardziej lub mniej jestem. Zwłaszcza przy użyciu Mensilu czy podobnych. Czy gra jest warta świeczki z tym Andrtopem żelem?
Czy może jest szansa, że jakbym teraz zbił ten cholesterol za wysoki, rzucił palenie (palę od czasu do czasu, paczkę dwie tygodniowo plus raz na miesiąc jeden liquid elektryk), do tego te tabletki na insulodpornosc i ten biosteron i może tu coś udało by się w sposób naturalny podnieść testosteron i przywrócić większe libido i efekcie czy raczej nie ma na to szans?
Co byście radzili?
Czy ktoś ma jakieś wyniki np testosteronu przed brakiem biosteron, czy przed rzuceniem palenia, czy na przed leczeniem wysokiego cholesterolu i takie badania po czy to wgl coś jest szansa aby się przełożyło na wyższy poziom testosteronu?
Można te wszystkie ziołowe superelementy diety? Zen szeń i tego typu afrodyzjaki?
Co do sylwetki, szczupła, wysoki, maly brzuszek, nie ćwiczę, choć w życiu jakiś ruch jest. Bez diety, czasem się zje lepiej czasem fast food na szybko. Sen od 4-8h. Sporo pracuje. Raczej słabe szanse na jakąś siłownię czy inne formy treningu. Jedynie mam rower stacjonarny w domu ale nie używałem do tej pory. Tak, więcej czy warto wykupić te recepty na ten testosteron w żelu i spróbować czy lepiej odpuścić i dać sobie spokój bo może być więcej szkody niż pożytku?
Z góry dzięki za podpowiedzi.
Testosteron poziom to w granicach 12nmol/l norma (8.6-29)
Cholesterol 280 (norma 180)
FSH 16 ( norma 1.5-12)
LH 5.5 (1.7-8.6)
Inne parametry w normie.
Mam stwierdzoną Insulodpornosc.
Zaczynam przyjmować teraz:
Rosutrox 5mg na cholesterol
Metformax 1000mg na insulodpornosc
Biosteron 10mg
Martwi mnie niski wynik testosteronu. Dwóch lekarz wypowiedziało się aby spróbować kuracji z TRT, padło jako mało posiadający skutki uboczne Antetoo żel. Miałem tego spróbować przez pół roku. Ucieszyłem sie na początku ale tak teraz czytam i ten lek może powodować ograniczenie a nawet całkowity zanik płodności, nawet bez powrotu po zakończeniu kuracji. Słyszałem tez poza pozytywnymi odczuciami z libido i erekcja, ze później ciężko z tego sie wycofać i wrócić do stanu z przed.
Powiem szczerze, że obecnie nie planuję w danej chwili potomstwa ale nie wykluczam, że chciałbym w przyszłości i może tez nie jakiejś odległej. Niestety nie widziałem o tych skutkach ubocznych ale lekarze jakoś nic o tym zbytnio nie mówili i teraz pytanie czy rzeczywiście jest tak duże ryzyko? Bo jeżeli tak to chyba nie odwaze się go podjąć choć chciałbym spróbować i zobaczyć jakie to daje możliwości ale boję o brak płodności tym bardziej, że mam tylko jedno jądro czynne drugie to implant. Na tą chwilę szału nie ma ale sprawny seksualnie bardziej lub mniej jestem. Zwłaszcza przy użyciu Mensilu czy podobnych. Czy gra jest warta świeczki z tym Andrtopem żelem?
Czy może jest szansa, że jakbym teraz zbił ten cholesterol za wysoki, rzucił palenie (palę od czasu do czasu, paczkę dwie tygodniowo plus raz na miesiąc jeden liquid elektryk), do tego te tabletki na insulodpornosc i ten biosteron i może tu coś udało by się w sposób naturalny podnieść testosteron i przywrócić większe libido i efekcie czy raczej nie ma na to szans?
Co byście radzili?
Czy ktoś ma jakieś wyniki np testosteronu przed brakiem biosteron, czy przed rzuceniem palenia, czy na przed leczeniem wysokiego cholesterolu i takie badania po czy to wgl coś jest szansa aby się przełożyło na wyższy poziom testosteronu?
Można te wszystkie ziołowe superelementy diety? Zen szeń i tego typu afrodyzjaki?
Co do sylwetki, szczupła, wysoki, maly brzuszek, nie ćwiczę, choć w życiu jakiś ruch jest. Bez diety, czasem się zje lepiej czasem fast food na szybko. Sen od 4-8h. Sporo pracuje. Raczej słabe szanse na jakąś siłownię czy inne formy treningu. Jedynie mam rower stacjonarny w domu ale nie używałem do tej pory. Tak, więcej czy warto wykupić te recepty na ten testosteron w żelu i spróbować czy lepiej odpuścić i dać sobie spokój bo może być więcej szkody niż pożytku?
Z góry dzięki za podpowiedzi.