Od około 4 miesięcy miałem słabe libido, poza tym w miarę ok. Od miesiąca mam ciągle momenty, że libido jest praktycznie zerowe, co mi się nigdy w życiu nie zdarzało. Jest albo słabe albo zerowe i są to właśnie takie skoki. Do tego doszły jakby stany depresyjne, spory niepokój w głowie, który zdarzał się wielokrotnie i w sumie zaczynał często od samego przebudzenia rano. Z głową żadnych problemów nigdy nie miałem, żadnych leków nie stosowałem.
Fizycznie się czuje w porządku, żadnego większego zmęczenia ani nic podobnego.
Jeśli to ma znaczenie. Wiek – 26 lat, waga 74 kg przy wzroście 185 cm. Dieta ogólnie słaba, ale ostatnie 2 tygodnie przed badaniem już odczuwalnie lepsza. Doszło też trochę aktywności fizycznej, której raczej mało uprawiam.
Badania sprzed dwóch dni:
TSH. 2,066 µIU ml (zakres: 0,35 – 4,94)
FT4: 1,02 ng dl (zakres: 0,7 – 1,48)
FSH: 5,48 mIU ml (zakres: 0,95 – 11,95)
LH: 4,40 mIU ml (zakres: 0,57 – 12,07)
Prolaktyna: 46,05 ng ml (zakres: 3,46 – 19,4)
Testosteron całkowity: 1039,19 ng dl (zakres: 240 – 870)
SHBG: 32,30 nmol l (zakres: 18,3 – 54,1)
Testosteron wolny: czekam na wynik
Estradiol: 23,00 pg ml (zakres: 11 – 44)
Witamina D3: 34,80 ng ml
Wynik prolaktyny sprzed 4-5 lat: 11,7 ng dl
Jak rozumiem, te wszystkie objawy to wynik tak wysokiej prolaktyny? i kolejna kwestia to raczej nie ma się co spodziewać, że prolaktyna za 3 dni będzie nagle sama z siebie w normie?
Do lekarza specjalisty to prędko się nie dostanę, a na ten moment średnio mam jak pójść prywatnie.
Myślałem czy zanim się dostanę do lekarza to nie wziąć na własną rękę leku np dostinex, żeby choć trochę uspokoić sytuacje, ale nie jestem pewien czy to dobry pomysł, jednak zależy mi żeby ogarnąć sytuacje chociaż trochę na już.
Fizycznie się czuje w porządku, żadnego większego zmęczenia ani nic podobnego.
Jeśli to ma znaczenie. Wiek – 26 lat, waga 74 kg przy wzroście 185 cm. Dieta ogólnie słaba, ale ostatnie 2 tygodnie przed badaniem już odczuwalnie lepsza. Doszło też trochę aktywności fizycznej, której raczej mało uprawiam.
Badania sprzed dwóch dni:
TSH. 2,066 µIU ml (zakres: 0,35 – 4,94)
FT4: 1,02 ng dl (zakres: 0,7 – 1,48)
FSH: 5,48 mIU ml (zakres: 0,95 – 11,95)
LH: 4,40 mIU ml (zakres: 0,57 – 12,07)
Prolaktyna: 46,05 ng ml (zakres: 3,46 – 19,4)
Testosteron całkowity: 1039,19 ng dl (zakres: 240 – 870)
SHBG: 32,30 nmol l (zakres: 18,3 – 54,1)
Testosteron wolny: czekam na wynik
Estradiol: 23,00 pg ml (zakres: 11 – 44)
Witamina D3: 34,80 ng ml
Wynik prolaktyny sprzed 4-5 lat: 11,7 ng dl
Jak rozumiem, te wszystkie objawy to wynik tak wysokiej prolaktyny? i kolejna kwestia to raczej nie ma się co spodziewać, że prolaktyna za 3 dni będzie nagle sama z siebie w normie?
Do lekarza specjalisty to prędko się nie dostanę, a na ten moment średnio mam jak pójść prywatnie.
Myślałem czy zanim się dostanę do lekarza to nie wziąć na własną rękę leku np dostinex, żeby choć trochę uspokoić sytuacje, ale nie jestem pewien czy to dobry pomysł, jednak zależy mi żeby ogarnąć sytuacje chociaż trochę na już.
Krzysztof Piekarz