Od jakiegoś czasu mam problem z lekkim bólem od wewnętrznej strony stopy, mniej więcej przy samym środku stopy przy wystającej kosci (pod) mniej więcej tak jak na zdjęciu i jest to taki ból mocno w głębi jakby czuję że jest to ból jakiejś tkanki ale ciężko mi określić dokładnie czego. Pytam tutaj bo ból jest na tyle znikomy że trochę aż głupio iść mi z tym do jakiegoś fizjoterapeuty i występuje czasem najczęściej po przejściu 20k kroków lub jakimś bieganiu (nie jakimś super intensywnym po prostu jak jest trochę więcej przemieszania się) miałam 4 miesiące temu taką sytuację że krzywo stanęłam i bolały mnie właśnie mniej więcej w tym miejscu stopy ale szybko dość przeszło zostało tylko takie coś w jednej raz na jakiś czas jakieś sugestie ? Czy jednak warto się udać do specjalisty, czy może warto najpierw spróbować jakieś metody typu rolowanie jakieś masaże tejpy co według was jest najbardziej skuteczne


Krzysztof Piekarz