Cześć.
Ostatnio zdiagnozowano u mnie stan przedcukrzycowy (nieprawidłowa glikemia na czczo), a także ze wzoru HOMA-IR wychodzi mi insulinooporność. Jestem aktywny, chodzę na siłownię, jeżdżę rowerem, chce dorzucić jeszcze basen. Pracę mam również fizyczną, zmianową. Nie jestem jakiś mega otyły, mój BF jest w granicach 20-25%.
Aktualnie chcę wejść na redukcję. Jestem w trakcie robienia sobie jadłospisu i tu pojawia się moje pytanie. Czy dobrym pomysłem będzie, aby po treningu siłowym + ok. 10-15 min cardio po treningu oraz po basenie, a także w dni nietreningowe spożywać śniadania białkowo-tłuszczowe, czy jednak lepiej spożyć śniadanie zawierające węglowodany o niskim/średnim IG? Czy może dni treningowe jeść po trenignu te węgle, a w dni bez treningu, nie? Dodam, że treningi robię rano na czczo, ale niestety tak mam czas. Siła do treningu jest :).
Będe wdzięczy za poradę.
Ostatnio zdiagnozowano u mnie stan przedcukrzycowy (nieprawidłowa glikemia na czczo), a także ze wzoru HOMA-IR wychodzi mi insulinooporność. Jestem aktywny, chodzę na siłownię, jeżdżę rowerem, chce dorzucić jeszcze basen. Pracę mam również fizyczną, zmianową. Nie jestem jakiś mega otyły, mój BF jest w granicach 20-25%.
Aktualnie chcę wejść na redukcję. Jestem w trakcie robienia sobie jadłospisu i tu pojawia się moje pytanie. Czy dobrym pomysłem będzie, aby po treningu siłowym + ok. 10-15 min cardio po treningu oraz po basenie, a także w dni nietreningowe spożywać śniadania białkowo-tłuszczowe, czy jednak lepiej spożyć śniadanie zawierające węglowodany o niskim/średnim IG? Czy może dni treningowe jeść po trenignu te węgle, a w dni bez treningu, nie? Dodam, że treningi robię rano na czczo, ale niestety tak mam czas. Siła do treningu jest :).
Będe wdzięczy za poradę.

Krzysztof Piekarz