Witam wszystkich
piszę ten temat z zapytaniem czy masować dalej czy redukować.
Masuje już ok. 10 miesięcy, w sierpniu 2024 była lekka redukcja z 70 do 66.
Trenuje prawie 2 lata z małymi przerwami, sylwetka nie jest zjawiskowa, ale startowałem z takiego skrajnego wychudzenia (56kg, 27cm biceps)
Obecnie ważę 74.5kg, już ostatnio myślałem nad redukcją, aczkolwiek teraz szczególnie i jestem ciekaw waszych opinii. Czuje że ostatnio przybrałem fatu. Jakies nowe cienie na brzuchu, mostka już prawie w ogóle nie widać gdzie jeszcze niedawno temu się wyróżniał, obojczyków nie widać.
Dużą rolę miało też to, że zapomniałem iż w jeden dzień poszedłem na komunie, był to też dzień przed maturą więc olałem michę i wiedziałem że na oko zjadłem ~2800 kcal, no więc mówie okej, po prostu przez tydzień będę jadł 200 kcal więcej, bo siedziałem na jakichś 4k z hakiem. Później o tym zapomniałem, cały czas tyle jadłem, z przekonaniem że już trochę siedze na tych kcal dodałem z wyczuciem 50-100 kcal, do tego dołożył się trochę mniejszy ruch w tamtym okresie, nauka...... Tym sposobem 2.5kg w miesiąc, później 1kg w 16 dni, czyli minimum ponad 2kg zbędnego balastu. Troche nauczka dla mnie, bo gdy zacząłem się czuć komfortowo, nie ważyłem się codziennie jak kiedyś, nie robiłem pomiarów tylko głównie lustro, waga cały czas ładnie szła max 0.8-0.9kg/msc, lekceważąc notowanie i zapominając o założeniach obudziłem się z ręką w nocniku bo zapomniałem o dodaniu kcal na tydzień
Siła też aż tak nie idzie, jakiś czas temu w wielostawach dodatkowe powtórzenie na 4 serie co trening, teraz to już nie jest takie łatwe, aczkolwiek tu można też poszukać przyczyny w treningu bo np. cały czas trenuje FBW i zamierzam to zmienić, może kiedyś był epizod miesięczny z push pull legs. Dodam że praktycznie od klasy maturalnej tj. wrzesień 2024 nie trenowałem nóg.
Poniżej wrzucam kilka swoich zdjęć. Pierwsze jest po treningu, reszta na czczo. Wymiary: bicek 38, klata 102, talia 84
Z góry dziękuje za pomoc
Zmieniony przez - sopel1526 w dniu 2025-06-26 17:41:23
piszę ten temat z zapytaniem czy masować dalej czy redukować.
Masuje już ok. 10 miesięcy, w sierpniu 2024 była lekka redukcja z 70 do 66.
Trenuje prawie 2 lata z małymi przerwami, sylwetka nie jest zjawiskowa, ale startowałem z takiego skrajnego wychudzenia (56kg, 27cm biceps)
Obecnie ważę 74.5kg, już ostatnio myślałem nad redukcją, aczkolwiek teraz szczególnie i jestem ciekaw waszych opinii. Czuje że ostatnio przybrałem fatu. Jakies nowe cienie na brzuchu, mostka już prawie w ogóle nie widać gdzie jeszcze niedawno temu się wyróżniał, obojczyków nie widać.
Dużą rolę miało też to, że zapomniałem iż w jeden dzień poszedłem na komunie, był to też dzień przed maturą więc olałem michę i wiedziałem że na oko zjadłem ~2800 kcal, no więc mówie okej, po prostu przez tydzień będę jadł 200 kcal więcej, bo siedziałem na jakichś 4k z hakiem. Później o tym zapomniałem, cały czas tyle jadłem, z przekonaniem że już trochę siedze na tych kcal dodałem z wyczuciem 50-100 kcal, do tego dołożył się trochę mniejszy ruch w tamtym okresie, nauka...... Tym sposobem 2.5kg w miesiąc, później 1kg w 16 dni, czyli minimum ponad 2kg zbędnego balastu. Troche nauczka dla mnie, bo gdy zacząłem się czuć komfortowo, nie ważyłem się codziennie jak kiedyś, nie robiłem pomiarów tylko głównie lustro, waga cały czas ładnie szła max 0.8-0.9kg/msc, lekceważąc notowanie i zapominając o założeniach obudziłem się z ręką w nocniku bo zapomniałem o dodaniu kcal na tydzień
Siła też aż tak nie idzie, jakiś czas temu w wielostawach dodatkowe powtórzenie na 4 serie co trening, teraz to już nie jest takie łatwe, aczkolwiek tu można też poszukać przyczyny w treningu bo np. cały czas trenuje FBW i zamierzam to zmienić, może kiedyś był epizod miesięczny z push pull legs. Dodam że praktycznie od klasy maturalnej tj. wrzesień 2024 nie trenowałem nóg.
Poniżej wrzucam kilka swoich zdjęć. Pierwsze jest po treningu, reszta na czczo. Wymiary: bicek 38, klata 102, talia 84
Z góry dziękuje za pomoc
Zmieniony przez - sopel1526 w dniu 2025-06-26 17:41:23
Krzysztof Piekarz



Choć wiem, że z obecną, podstawową wiedzą, wiele bym zmienił w stosunku do przeszłości. Aczkolwiek przez priorytety życiowe/naukę, mimo wiedzy zaniedbywałem np. pomiary, które kiedyś robiłem co tydzień. Wiem, że nie powinienem się kierować też wagą, ale dużo osób mówi że przyrost nie powinien być większy niż ten 1kg na miesiąc.
