tomaszSKuba, czy będzie jakaś relacja?
Ja na wspólnym treningu mógłbym Wam co najwyżej ręczniki podawać
Miała być jakas ekipa video z
sfd ale niestety nie będzie, ja za to jestem jednoręcznym bandytą od kwartału , w trakcie leczenia łokcia, możliwe , ze za pare tygodni operacja mnie czeka, wiec na samo cardio nie będę raczej się przebierał, za to porobię trochę fot swoim telefonem, albo pożyczę jakiś aparat, to na pewno będzie pamiątek
Z takim myśleniem Tomek jak Twoje drugie zdanie, to najlepiej się nigdy nigdzie z domu nie ruszać ;) a mega spotkania, poznanie wartościowych osób, mega atmosfera , mijają Ci obok nosa. Też po wakacjach złapałem motywacji jakiej nie miałem dawno, by jako gospodarz WYGLĄDAĆ i znając mnie pewnie w 3-4 miesiące bym zrobił bdb formę, a co mam ? 12 tydzień bez siłowni , wyglądam na pewno poniżej swoich możliwości i mam to totalnie gdzieś, bo jedni przyjeżdżają w formie godniej MŚ (np. jak się zjawi Mariusz Żaba), a inni z biegu, marszu, jeszcze inni by po prostu pobyć razem, pogadać, pośmiać się, spotkać, nakręcić , ustalić może kolejen spotkanie gdzieś, zjeść razem coś po treningu. 2 lata nie było takiego treningu ,więc troszkę czasu minęło.
Po prostu nie szukajcie wymówek - tylko jak ktoś ma ochote, to wsiada w auto / pociąg / busa i jest w Łodzi
