Hej, mam zdiagnozowane PCOS, co wiąże się z wyższym poziomem męskich hormonów niż u przeciętnej kobiety. Natomiast trochę nie przystaję do obrazu tej choroby, mam nieregularne miesiączki, z czym zgłosiłam się do lekarza, bo zatruwało mi to życie, nie chce mi się rozwodzić, czemu, ale jak się nie miesiączkuje i nie jest to wywołane lekami i pod kontrolą lekarza, to jest szkodliwe. Mam też oznaki wysokiego testosteronu, np. meszek na twarzy, który muszę golić, żeby nie wyglądać głupio. Podobno tłusta skóra z tego wynika. Ale jestem szczupłą osobą i uchodzę za ładną.
Pod kątem sportu, zastanawiam się, czy PCOS może być powodem, dla którego bardzo łatwo nabieram mięśni? Koleżanki z drużyny sportowej grają lepiej ode mnie, ale szczęki im opadły, jak się dowiedziały, że przy 173cm ważę 70kg, bo wyglądam szczupło. Nie jestem gruba, uważam, że mam tyle tłuszczu, ile trzeba. Nie mam wałeczków, sama skóra. W sumie jestem też jedną z najwyższych osób w tej drużynie, ale w innych drużynach też tak było. Jak ćwiczę, zawsze łatwo rosną mi mięśnie, co szczerze mówiąc martwiło mnie jak byłam nastolatką.
Pod kątem sportu, zastanawiam się, czy PCOS może być powodem, dla którego bardzo łatwo nabieram mięśni? Koleżanki z drużyny sportowej grają lepiej ode mnie, ale szczęki im opadły, jak się dowiedziały, że przy 173cm ważę 70kg, bo wyglądam szczupło. Nie jestem gruba, uważam, że mam tyle tłuszczu, ile trzeba. Nie mam wałeczków, sama skóra. W sumie jestem też jedną z najwyższych osób w tej drużynie, ale w innych drużynach też tak było. Jak ćwiczę, zawsze łatwo rosną mi mięśnie, co szczerze mówiąc martwiło mnie jak byłam nastolatką.
Krzysztof Piekarz