Gonię własny ogon, ale wczoraj udało się wrzucić treningos:
Po 3 serie 12-15 powtórzeń
1a Clamshell z gumą
1b MC na prostych nogach
1c unoszenie nóg w leżeniu na skrzyni
2a GB jednonóż bez obciążenia
2b Zakroki ze sztangą
2b Odwodzenie nóg do boku w staniu (z gumą)
3 HT
Weszło całkiem przyjemnie. Trening był rano, a popołudniu dorzuciłam jeszcze 2 treningi rurkowe (prowadziłam w zastępstwie), więc w sumie jestem poskładana
, a to nie koniec wrażeń w tym tygodniu. W piątek chyba odpuszczę trening, bo na niedzielę mam zaplanowane warsztaty pd i nie chcę żeby ciało odmówiło współpracy.
Po 3 serie 12-15 powtórzeń
1a Clamshell z gumą
1b MC na prostych nogach
1c unoszenie nóg w leżeniu na skrzyni
2a GB jednonóż bez obciążenia
2b Zakroki ze sztangą
2b Odwodzenie nóg do boku w staniu (z gumą)
3 HT
Weszło całkiem przyjemnie. Trening był rano, a popołudniu dorzuciłam jeszcze 2 treningi rurkowe (prowadziłam w zastępstwie), więc w sumie jestem poskładana
, a to nie koniec wrażeń w tym tygodniu. W piątek chyba odpuszczę trening, bo na niedzielę mam zaplanowane warsztaty pd i nie chcę żeby ciało odmówiło współpracy.
1
Do not try to fight a lion if you are not one yourself