Szacuny
0
Napisanych postów
3
Wiek
42 lat
Na forum
6 lat
Przeczytanych tematów
232
Cześć, w ciągu 10 miesięcy udało mi się zrobić w miarę zadawalajacy postęp. Wiadomo, że mogłoby być lepiej gdybym pilnował bardziej diety. Od kilku miesięcy brakuje mi jednak konsekwencji i co kilka tygodni zmieniam bilans kalorii. Największy problem mam z boczkami w dolnej części pleców. Nie wiem tylko, czy na tym etapie warto się tym przejmować, czy może skupić się na budowie mięśni.
Szacuny
0
Napisanych postów
3
Wiek
42 lat
Na forum
6 lat
Przeczytanych tematów
232
Jak pisałem cała przemiana trwa 10 miesięcy, ale nie jadę cały ten czas na minusie. Obecnie jestem blisko swojego 0, może bardzo delikatnie na minusie. Walczę głównie codzienną aktywnością. Na zmianę siłowo i biegiem 5 lub 10km. Spokojnie dam radę pociągnąć kilka tygodni na minusie kalorycznym (200-300). Pytanie tylko, czy na tym etapie warto dalej redukować.
Szacuny
14691
Napisanych postów
53702
Wiek
36 lat
Na forum
20 lat
Przeczytanych tematów
403242
Pytanie jaką odpowiedź na minus da teraz organizm. Żeby się nie okazało, że dalej redukując nic dobrego nie osiągniesz. Jeśli dalej jest prąd na redukcję to możesz spokojnie jeszcze lekko podciąć
Jest liderem w tym dzialeSzacuny
6926
Napisanych postów
63318
Na forum
23 lat
Przeczytanych tematów
787708
Jeśli chcesz się wyciąć jeszcze bardziej to kilka tygodni jeszcze potrzebujesz na to i na lekkim minusie możesz lecieć. Pytanie jest takie czy wygląd sylwetki po tej redukcji Ci odpowiada czy będziesz chciał budować masę mięśniową jeszcze.
Jak chciałbyś co nieco dociąć to trzeba parę tygodni na minusie jeszcze popracować, ale jeśli plan jest na dokładanie masy mięśniowej to już jesteś blisko zera to delikatna nadwyżka kaloryczna i powolne budowanie masy mięśniowej.
Szacuny
0
Napisanych postów
3
Wiek
42 lat
Na forum
6 lat
Przeczytanych tematów
232
Dzięki, zdecydowanie będę szedł w rozbudowę sylwetki. Póki co przytnę 200 kalorii przez 3 tygodnie i zobaczę. Mam nadzieję, że namiastka mięśni, którą mam nie zniknie. :)
Jest liderem w tym dzialeSzacuny
6926
Napisanych postów
63318
Na forum
23 lat
Przeczytanych tematów
787708
Nie ma się co za bardzo przejmować bo masa mięśniowa też nie znika z dnia na dzień to dużo bardziej złożony proces. Poza tym mięśnie nie lubią odwodnienia i głodówek, a Ty masz przemyślaną strategię żywieniową i wiesz jak się do tego zabrać więc tym bym się nie przejmował.
A teraz trochę jeszcze na delikatnym deficycie pociągniesz może się uda coś jeszcze dociąć, a później już spokojnie zaczniesz budować masę mięśniową tylko też staraj się lekką nadwyżkę mieć żeby Cię nie podlało za bardzo na masie.