@monkey22 - gwoli wyjaśnienia - niespecjalnie przejmuje się porami i odstępami między posiłkami - wiem, że to nie jest kluczowe (na podstawie źródeł, którym ufam), skupiam się na puli kalorycznej i dostarczeniu odpowiednich makroskładników. Druga sprawa - jako, że pracuję w trybie zmianowym mój cykl dobowy określam od wstania do położenia się spać, dla przykładu - w tym tygodniu miałem drugie zmiany, a więc ostatnie posiłki były spożywane po północy, a więc tuńczyk z makaronem, chlebem żytnim i pomidorem (+później jeszcze odżywka) z 11.03 spożyta została w praktyce 12.03. Ostatecznie w żaden sposób nie wpływa to na tygodniową, miesięczną pulę kalorii. Trzy - ten jadłospis z 11.03 to taka moja standardowa, najczęściej wykorzystywana opcja. Im dłużej w tym siedzę tym coraz bardziej staram szukać się jakichś zamienników, urozmaicać dietę (choćby ten skyr, mozzarrella,
płatki zytnie, na początku w zasadzie mieszałem tylko owocami). Aha, ostatnia sprawa - od tygodnia, półtorej dodaję także paprykę pepperoni i tabasko, ale to takie kaloryczne grosze, że tego nie wliczam.
@domer - nie do końca mnie zrozumiałeś. Efekty były widoczne,
dopiero od jakiegoś czasu mam wrażenie, że tłuszcz przestał spadać. To, że bez treningu siłowego stracę mięśnie to oczywiste, jednak mam wrażenie, iż od jakiegoś czasu leci więcej mięśni niż tłuszczu - to jest całkowicie subiektywne, a więc w rzeczywistości wcale tak nie musi być. Poza tym - w żaden sposób nie neguję istotności treningu siłowego (koniec końców wszystko zmierza do tego, że na tę siłownię chcę wrócić - i wrócę), ale tłuszcz może spadać (i powinien) i bez tego, prawda?
Docelowo chciałem na siłownię wrócić od kwietnia, ale pandemia koronawirusa rzuca na moje plany cień wątpliwości. Z tego względu chciałbym dorzucić chociaż trochę ćwiczeń w domu na bazie pompek, etc. Może macie do polecenia jakiś zestaw, przynajmniej na najbliższy okres?
Aha, w tym tygodniu zaobserwowałem spadek o dokładnie 1 kg. Obecna waga to 77,1 kg.
Zmieniony przez - Prince95 w dniu 2020-03-14 18:31:02