Treści publikowane w tym dziale mają charakter informacyjny i stanowią wymianę doświadczeń użytkowników. Nie zastępują konsultacji lekarskiej, diagnozy ani indywidualnej porady medycznej.
W przypadku problemów zdrowotnych, podejrzenia choroby lub stosowania leków skonsultuj się z lekarzem lub wykwalifikowanym specjalistą.
Szacuny
0
Napisanych postów
4
Na forum
6 lat
Przeczytanych tematów
20
Zauważyłem bardzo ciekawą rzecz, że ludzie ze starszych roczników (naprzykład lata 80) już w wieku 14-16 lat wyglądali jak prawdziwi mężczyźni , wyżsi , bardziej zarysowana twarz itd.
Jednakże roczniki 2003, 04 i inne wyglądają jak dzieci mimo że to liceum. Też należę do tych drugich. Nie wiem co jest tego przyczyną. Od razu przychodzi na myśl testosteron , lecz gdy robiłem badania wyszło mi 545 ng/dl , co chyba jest optymalne chociaż nie jestem przekonany.Nie to że siedzę tylko przed komórką i się objadam , bo ćwiczyłem do niedawna judo na wysokim poziomie , grywam w piłkę ,sks-y i wysypiam się. Nawet roczniki 2002 mają wyżej wymienione cechy , moi nieco starsi koledzy z liceum to spore chłopy a ja i inni na pierwszy rzut oka zaczynamy 5 klasę podstawówki. Zastanawia mnie czy to jest jakiś przypadek że między 2002 czy starszymi a 03 jest taka różnica czy po prostu ewolucja idzie w dno. Macie jakieś pomysły?Da się z tym coś zrobić?
Szacuny
273
Napisanych postów
195
Wiek
30 lat
Na forum
6 lat
Przeczytanych tematów
2931
W sumie też się nad tym zastanawiam ale bardziej pod kątem rozbudowy kości, makulatury i siły. Podpinam się pod temat. Dam przykład... Mój ojciec ma znacznie większe dłonie i ogólnie łapy ode mnie, jest dużo silniejszy ode mnie i mojego brata (ogólnie większy kościec i masa mięśniowa) i rozkłada nas obu bez problemu np. w siłowaniu na rękę. Z kolei mój dziadek przewyższa w ten sam sposób mojego ojca i jest "większy" i silniejszy od swoich potomków Czysto teoretycznie powinno to wszystko być na odwrót (im młodszy tym silniejszy, większa krzepa), a jednak nie jest. Poza tym to nie jest jakiś odosobniony przypadek. Mnóstwo takich przykładów można podać. Wydaje mi się że ludzie dla przykładu z mojego rocznika czyli '96 rok, nie mają już takich genów jak osoby urodzone w latach 70-80. Może to przez to że kiedyś ludzie byli bardziej aktywni fizycznie? Może definiuje to coraz gorszej jakości jedzenie? A być może to jakiś mój wymysł, heh Ciekaw jestem czy ktoś się tutaj się wypowie
Szacuny
0
Napisanych postów
4
Na forum
6 lat
Przeczytanych tematów
20
No właśnie , w rodzinie mam podobnie ,tata też silniejszy mimo że tylko 4 cm wyższy (ja mam 169 niestety) A dziadek to już wogóle ma 189 cm i mimo swych lat to jest raczej bardziej żwawy niż większość młodych. Też jestem ciekaw czemu staruchy za młodu były bardziej rozbudowane .
Szacuny
1023
Napisanych postów
5454
Na forum
14 lat
Przeczytanych tematów
137663
Rocznik 89, w szkole średniej młodo wyglądaliśmy, nawet nie wszyscy włosy na klacie mieli.
Starsi są więksi i silniejsi bo nie obżerali się wysoko przetworzonym jedzeniem + dużo pracowali od małego. Praca fizyczna manualna mocno rozbudowuje dłonie i przedramiona, robole mają często przedramiona grubsze niż bicki;)
Nie wiem gdzie Ci dorośle wyglądający nastolatkowie, codziennie z takimi jeżdżę MPK-ami i owszem, zdarzają się wysocy i barczyści ale buzie nadal mają młode i widać że szkoła średnia. To samo na siłowniach: masywny endomorf ale z buzi widać że nie ma dowodu osobistego.
Wkręcasz sobie po prostu, Twoja szkoła to nie cała Polska. Przecież zawsze byli grubi i dojrzale wyglądający albo tacy, co udo równie grube jak ramię i młoda twarz:)
Zmieniony przez - Gats 2 w dniu 2019-12-15 20:56:29
1
,,Ludzie chwytają za miecz, by ukoić rany na duszy, których doznali w przeszłości. I by umrzeć z uśmiechem na ustach".
Szacuny
35466
Napisanych postów
27523
Wiek
45 lat
Na forum
13 lat
Przeczytanych tematów
287742
Ja jestem 1980. I w sumie pamiętam że od dzieciaka zawsze był ruch , sport i w miarę zdrowe jedzenie . Wf to był wf a wojsko to wojsko . W mordę koledze się dało po lekcjach i rurek się nie nosiło . Ogólnie teraz to jakoś takie zniewieściałe społeczeństwo różnie. p***y i ciotki . Ja jak miałem 12 lat to że starszym rodzeństwem całe wakacje pracowałem zbierając wiśnie za 1zl (10000zl). H. Nie dlatego że bieda tylko dlatego że chcieliśmy mieć coś swojego .jak to cieszyło . Kurcze .piękne dziecinstwo i super czasy a jak chciałem sprawdzić czy dziewczyna jest w domu to nie wysyłałem smsa tylko szedłem 3km z buta na inne osiedle bo nie miałem żetonów żeby z budki zadzwonić ;)
Szacuny
0
Napisanych postów
4
Na forum
6 lat
Przeczytanych tematów
20
Widzisz , moje jest takie ,że całe życie się kiszę w szkole czy w domu , kolegów żeby gdzieś wyjść to nie miałem , żeby kogoś pobić to każdy się odmawia bojąc się zabrudzić swojej nowej bluzy a jak chociażby ktoś cię wyzywa to od razu cały tłum wyciąga telefony i nagrywają jak d****e ,więc co do tych P**zd to się zgodzę . Jedzenie mam słabe w sumie nie miałem tak ciężko jak mówisz ale jest jakoś drętwo. Na to wygląda ,że mam odpowiedź. Dzięki ponownie.