Witam,
mam problem z wykonywaniem swojego treningu. Jako, że jestem początkujący, powinienem zachować progresję siłową, zwiększając co jakiś czas ciężar.
Do tej pory ćwiczyłem co prawda tylko na redukcji, dopiero od tygodnia jestem na masie, ale cały czas utrzymuję stałą wagę ciężaru, bo najzwyczajniej w świecie nie jestem w stanie więcej podnieść.
Dajmy na to - wciąż stoję przy 30kg wyciskania na ławeczce. Sam ciężar jest dla mnie trudnym kawałkiem do zrobienia, jednak po skończeniu serii, nie czuję w ogóle zmęczenia.
Po wszystkich seriach nie czuję się w ogóle zmęczony. Z kolei jak próbowałem podnosić więcej, to sztanga wylądowała mi na klacie.
Dodam tylko, że progres widać już w lustrze, po prostu moje mięśnie nie chcą specjalnie współpracować z większym obciążeniem. Są na to jakieś rady?
mam problem z wykonywaniem swojego treningu. Jako, że jestem początkujący, powinienem zachować progresję siłową, zwiększając co jakiś czas ciężar.
Do tej pory ćwiczyłem co prawda tylko na redukcji, dopiero od tygodnia jestem na masie, ale cały czas utrzymuję stałą wagę ciężaru, bo najzwyczajniej w świecie nie jestem w stanie więcej podnieść.
Dajmy na to - wciąż stoję przy 30kg wyciskania na ławeczce. Sam ciężar jest dla mnie trudnym kawałkiem do zrobienia, jednak po skończeniu serii, nie czuję w ogóle zmęczenia.
Po wszystkich seriach nie czuję się w ogóle zmęczony. Z kolei jak próbowałem podnosić więcej, to sztanga wylądowała mi na klacie.
Dodam tylko, że progres widać już w lustrze, po prostu moje mięśnie nie chcą specjalnie współpracować z większym obciążeniem. Są na to jakieś rady?


Krzysztof Piekarz