Siemaneczko,
weekend minął, na szczęście trzymałem większości założeń.
Mięsa nie jadłem, okno żywieniowe trzymałem, kcal nie doliczyłem tzn. w sobotę i niedziele zjadłem za mało kcal. Obstawiam, że ok 1200/2000 na dzień. W sobotę poszedłem na urodziny i mimo kuszenie odmawiałem wszystkiego xd także duma mnie rozpiera. Wczoraj poszedłem do wege knajpy i zjadłem jakieś pierożki plus smazone warzywa w tempurze (to co na zdjeciu to zjadlem z tego połowę). Samopoczucie świetne, dzisiaj czeka mnie kolejny trening, będe dorzucać kilka kg także zobaczymy. Łapcie fotki z dzisiejszego przeglądu "formy" oraz tego co wczoraj jadłem
11-11-19 r -> waga 112,5
18-11-19r. ---> 106,7

weekend minął, na szczęście trzymałem większości założeń.
Mięsa nie jadłem, okno żywieniowe trzymałem, kcal nie doliczyłem tzn. w sobotę i niedziele zjadłem za mało kcal. Obstawiam, że ok 1200/2000 na dzień. W sobotę poszedłem na urodziny i mimo kuszenie odmawiałem wszystkiego xd także duma mnie rozpiera. Wczoraj poszedłem do wege knajpy i zjadłem jakieś pierożki plus smazone warzywa w tempurze (to co na zdjeciu to zjadlem z tego połowę). Samopoczucie świetne, dzisiaj czeka mnie kolejny trening, będe dorzucać kilka kg także zobaczymy. Łapcie fotki z dzisiejszego przeglądu "formy" oraz tego co wczoraj jadłem
11-11-19 r -> waga 112,5
18-11-19r. ---> 106,7



