Witam
Zabrzmi to banalnie, ale mam problem takiego rodzaju:
Za każdym razem nie chcę mi się robić treningu, ale zawsze się zmuszam i przechodzi to podczas ćwiczeń. Natomiast kiedy już kończę, mam wrażenie, że zrobiłem coś źle, że nie dałem z siebie wszystkiego, że powinienem wrócić do domu i np. robić jeszcze inne ćwiczenia na brzuch. Po treningu (w którym każda seria jest robiona do momentu w którym nie daję rady zrobić następnego powtórzenia) mam wrażenie - psiamać, może mogłem jeszcze zrobić jedną serie? Albo powtórzenie w serii? Oszczędzałem się - po czym wracam do domu i cały czas kombinuje jak przetrenować jeszcze raz te mięśnie. A może Planki? Może wznosy nóg? Brzuszki? Itd.
Poradzi ktoś coś? Czy po treningu brzucha który wyszedł tak samo jak ostatni (pod względem serii i powtórzeń) ale czuję - może mogłem więcej? Mam robić jakieś dodatkowe ćwiczenia?
Zabrzmi to banalnie, ale mam problem takiego rodzaju:
Za każdym razem nie chcę mi się robić treningu, ale zawsze się zmuszam i przechodzi to podczas ćwiczeń. Natomiast kiedy już kończę, mam wrażenie, że zrobiłem coś źle, że nie dałem z siebie wszystkiego, że powinienem wrócić do domu i np. robić jeszcze inne ćwiczenia na brzuch. Po treningu (w którym każda seria jest robiona do momentu w którym nie daję rady zrobić następnego powtórzenia) mam wrażenie - psiamać, może mogłem jeszcze zrobić jedną serie? Albo powtórzenie w serii? Oszczędzałem się - po czym wracam do domu i cały czas kombinuje jak przetrenować jeszcze raz te mięśnie. A może Planki? Może wznosy nóg? Brzuszki? Itd.
Poradzi ktoś coś? Czy po treningu brzucha który wyszedł tak samo jak ostatni (pod względem serii i powtórzeń) ale czuję - może mogłem więcej? Mam robić jakieś dodatkowe ćwiczenia?
Krzysztof Piekarz