Cześć! Lecę high carb w dni treningowe i nietreningowe, jedyna podaż tłuszczy to 30g w dni nietreningowe. Wiadomo w treningowe ww głownie okołotreningowo - sylwetka na plus, dodaje kardio, kaloryka DT: 2400, DNT: 2100 kcal - bez wchodzenia w konkrety. Do tej pory stosowałem rotację w dni nietreningowe węglowodany w ostatnim posiłku jedynie, sylwetka nie poprawiała się zbytnio, po obcięciu tłuszczu do minimum wizualnie efekt lepszy, jednak wiem, że to jeszcze nie to i szukam optymalnej metody. Myślę co zrobić gdy waga od 3 tygodni oscyluje w podobnym poziomie. Warto pomyśleć o podbiciu węglowodanów w dzień treningowy/ zrobić refeed/ czy może zrobić typowy low carb - high fat w dni nietreningowe? W teorii wysokie węgle - co u mnie na ten moment to około 300 w DT i 200 w DNT - nakręcaja metabolizm i sprawiają, że jakość treningów jest lepsza. Na wysokich tłuszczach w nietrenigowy mam wrażenie być bardziej niewyraźny. Co sprawdza się najlepiej w Waszym przypadku? Pozdrawiam!
Zmieniony przez - lightweight67 w dniu 2019-07-18 18:22:31
Zmieniony przez - lightweight67 w dniu 2019-07-18 18:22:31
Krzysztof Piekarz