Szacuny
29376
Napisanych postów
27260
Wiek
35 lat
Na forum
20 lat
Przeczytanych tematów
384639
ok ok, ale i tak jest niski bf, masuj śmiało tylko z głową, obserwuj co się dzieje, jak idzie to zostawiasz kcal, jak nie idzie dokładasz, al ejak zalewa mocno to ucinasz
Szacuny
5
Napisanych postów
74
Wiek
7 lat
Na forum
7 lat
Przeczytanych tematów
7192
Tylko że ja cały czas zastanawiam się czy jak pociagnę jeszcze tego minicuta trochę, to czy zobaczę ten cholerny brzuch bez naciągania skóry, czy jest to poprostu nie możliwe bo te mięśnie są zbyt małe ? Niby ten bf jest niski ale mnie to nie satysfakcjonuje. Wg. mnie to jest najgorszy możliwy typ sylwetki. Bo albo jestem chudy i mam chociaż trochę widoczne kostki na brzuchu, albo jestem gruby i poprostu tą grubość widać. A nie takie coś niby szczupły w koszulce itp. A na brzuchu galaretka, do dupy.
Szacuny
13835
Napisanych postów
23362
Wiek
56 lat
Na forum
11 lat
Przeczytanych tematów
636612
Autorze - idź na siłownię, albo do jakiegokolwiek innego klubu typu cross fit czy innej aktywności. Czyta się Ciebie strasznie, prawie jakbyś zaczynał pielęgnować w sobie depresję. Człowiek jest zwierzęciem stadnym - jakkolwiek to nie zabrzmi - idź do ludzi! Twój wygląd nie ma z tym nic wspólnego - nawet jakbyś dobudował 10kg masy i nadawał się według nas na scenę - możesz nie czuć się "gotowy" do wyjścia do ludzi. To w głowie siedzi.