Cześć
Od paru tygodni kumpel próbuje namówić mnie, żebym zaczął chodzić na siłownię. Mam 17 lat. Wcześniej nie ćwiczyłem. Problem polega na tym że w kwietniu tego roku zerwałem ACL. W maju miałem artroskopię i bólu już nie czuję, wszystko jest w miarę w porządku. Na wf przestałem ćwiczyć, żeby znów nie uszkodzić kolana, ponieważ nie miałem jeszcze rekonstrukcji i prawdę mówiąc nie wiadomo kiedy będę ją miał. Czy to że mam kolano w takim stanie jest dużą przeszkodą przed siłownią? Wiadomo, że wszystkich ćwiczeń nie będę mógł wykonywać, ale czy jest w ogóle sens żeby się zapisywać? Czego nie mógłbym robić, żeby nie wrócić na ortopedię? Dodam tyle, że od tego czasu nogi sporo mi schudły, bo wcześniej grałem półamatorsko na bramce, więc uda miałem całkiem nieźle zbudowane, ale przez brak ruchu już nie są takie jak wcześniej.
Od paru tygodni kumpel próbuje namówić mnie, żebym zaczął chodzić na siłownię. Mam 17 lat. Wcześniej nie ćwiczyłem. Problem polega na tym że w kwietniu tego roku zerwałem ACL. W maju miałem artroskopię i bólu już nie czuję, wszystko jest w miarę w porządku. Na wf przestałem ćwiczyć, żeby znów nie uszkodzić kolana, ponieważ nie miałem jeszcze rekonstrukcji i prawdę mówiąc nie wiadomo kiedy będę ją miał. Czy to że mam kolano w takim stanie jest dużą przeszkodą przed siłownią? Wiadomo, że wszystkich ćwiczeń nie będę mógł wykonywać, ale czy jest w ogóle sens żeby się zapisywać? Czego nie mógłbym robić, żeby nie wrócić na ortopedię? Dodam tyle, że od tego czasu nogi sporo mi schudły, bo wcześniej grałem półamatorsko na bramce, więc uda miałem całkiem nieźle zbudowane, ale przez brak ruchu już nie są takie jak wcześniej.
Krzysztof Piekarz