Cześć!
Potrzebuję porady.
Trenuję na siłowni dwa lata, przez ostatni rok mam trening dzielony czterodniowy. Generalnie problem jest taki, że będę musiała ograniczyć siłownię i intensywność treningów ze względu na problemy z oczami. Nie chcę się wdawać w szczegóły, na razie nie dzieje się nic na cito, kontrola za rok, lekarz stwierdził, że mogę ćwiczyć ale unikać ćwiczeń typu martwy ciąg, gdzie podnoszę z głową w dół coś ciężkiego. Pójdę też na konsultację za kilka dni do innego lekarza i zapytam o opinię.
Przez ten okres treningów, sporo się nauczyłam, zrobiłam duży progres, sylwetka bardzo na plus - z wiotkiej, szczupłej stałam się silniejsza i pełniejsza.
Postanowiłam treningi ograniczyć do 3 razy w tyg, robić mniej intensywne, nie bić rekordów itd, do tego chciałam dołożyć basen, więcej treningów z gumami, które bardzo lubię. W sumie od dawna i tak chciałam urozmaicić aktywność fizyczną. Nie mam zamiaru jednak rzucić wszystkiego i nic nie robić, to nie wchodzi w grę.
Myślicie, że to dobry pomysł z taką zmianą treningów? Głównie chodzi mi o utrzymanie ładnej sylwetki, szczególnie pośladków bo to mój słaby punkt. Wiem, że dalsza masa odpada, ale chodzi mi o ładne, jędrne, zbite ciało. Trenuję dla siebie, nie zależy mi na super fit sylwetce typu bikini fitness, ale na estetycznym wysportowanym ciele, bez flaka.
Czy możecie jeszcze coś poradzić?
Zmieniony przez - Milka91 w dniu 2018-11-01 17:07:14
Zmieniony przez - Milka91 w dniu 2018-11-01 17:08:44
Potrzebuję porady.
Trenuję na siłowni dwa lata, przez ostatni rok mam trening dzielony czterodniowy. Generalnie problem jest taki, że będę musiała ograniczyć siłownię i intensywność treningów ze względu na problemy z oczami. Nie chcę się wdawać w szczegóły, na razie nie dzieje się nic na cito, kontrola za rok, lekarz stwierdził, że mogę ćwiczyć ale unikać ćwiczeń typu martwy ciąg, gdzie podnoszę z głową w dół coś ciężkiego. Pójdę też na konsultację za kilka dni do innego lekarza i zapytam o opinię.
Przez ten okres treningów, sporo się nauczyłam, zrobiłam duży progres, sylwetka bardzo na plus - z wiotkiej, szczupłej stałam się silniejsza i pełniejsza.
Postanowiłam treningi ograniczyć do 3 razy w tyg, robić mniej intensywne, nie bić rekordów itd, do tego chciałam dołożyć basen, więcej treningów z gumami, które bardzo lubię. W sumie od dawna i tak chciałam urozmaicić aktywność fizyczną. Nie mam zamiaru jednak rzucić wszystkiego i nic nie robić, to nie wchodzi w grę.
Myślicie, że to dobry pomysł z taką zmianą treningów? Głównie chodzi mi o utrzymanie ładnej sylwetki, szczególnie pośladków bo to mój słaby punkt. Wiem, że dalsza masa odpada, ale chodzi mi o ładne, jędrne, zbite ciało. Trenuję dla siebie, nie zależy mi na super fit sylwetce typu bikini fitness, ale na estetycznym wysportowanym ciele, bez flaka.
Czy możecie jeszcze coś poradzić?
Zmieniony przez - Milka91 w dniu 2018-11-01 17:07:14
Zmieniony przez - Milka91 w dniu 2018-11-01 17:08:44
Krzysztof Piekarz