Jest liderem w tym dzialeSzacuny
6929
Napisanych postów
63326
Na forum
23 lat
Przeczytanych tematów
787749
Generalnie jest tak, że kobiety z reguły mają lepsze predyspozycje zarówno do głębokiego siadania jak i martwego ciągu. Lepsza mobilność w biodrach. Ale niestety to jest znak naszych czasów mało aktywności w skali tygodnia, siedzący tryb pracy, siedzący tryb odpoczynku i sprawy się sypią. Cofka z ciężarami i praca od podstaw z podstawowymi bojami siłowymi. Filmy nakręcać i albo wrzucać do nas do wglądu, albo do Ladies tam dziewczyny czy Night też pomogą
Szacuny
11179
Napisanych postów
52130
Wiek
33 lat
Na forum
26 lat
Przeczytanych tematów
57816
A podpowiedz mi jeszcze, czy są tutaj jakieś ćwiczenia pomocnicze, które mogłyby pomóc mi to zniwelować? do martwego ustawiało mnie chyba z trzech trenerów. najgorsze, że rąbałam tego martwego przez ostatnich kilka miechów w naprawdę dużej ilości (100 sztuk /tydz.) na ciężarze rzędu 40-55 kg. i efekty są kulawe.
generalnie - chyba w przysiadzie "ogranicza" mnie to samo, tam jako asystujące ćwiczenie będę stosować box squata (żeby nauczyć się siadać bardziej "na tylną taśmę" zamiast na czworogłowy).
plus pytanie - jak sobie optymalnie rozłozyć ilość serii i powtórzeń do martwego. w obecnym planie chciałam go robić "siłowo" w rozkłądzie 8/3/3/3 ale to z mojej strony był chyba nietrafiony pomysł.
Zmieniony przez - nocna_furia w dniu 9/1/2018 7:56:08 PM
Jest liderem w tym dzialeSzacuny
6929
Napisanych postów
63326
Na forum
23 lat
Przeczytanych tematów
787749
nocna_furia
A podpowiedz mi jeszcze, czy są tutaj jakieś ćwiczenia pomocnicze, które mogłyby pomóc mi to zniwelować? do martwego ustawiało mnie chyba z trzech trenerów. najgorsze, że rąbałam tego martwego przez ostatnich kilka miechów w naprawdę dużej ilości (100 sztuk /tydz.) na ciężarze rzędu 40-55 kg. i efekty są kulawe.
generalnie - chyba w przysiadzie "ogranicza" mnie to samo, tam jako asystujące ćwiczenie będę stosować box squata (żeby nauczyć się siadać bardziej "na tylną taśmę" zamiast na czworogłowy).
plus pytanie - jak sobie optymalnie rozłozyć ilość serii i powtórzeń do martwego. w obecnym planie chciałam go robić "siłowo" w rozkłądzie 8/3/3/3 ale to z mojej strony był chyba nietrafiony pomysł.
Zmieniony przez - nocna_furia w dniu 9/1/2018 7:56:08 PM
A powiedz mi masz dostęp do jakiegoś ogarniętego fizjoterapeuty, który jest w stanie sprawdzić gdzie Cię trzyma w tych podstawowych ćwiczeniach?
Szacuny
11179
Napisanych postów
52130
Wiek
33 lat
Na forum
26 lat
Przeczytanych tematów
57816
Myśle ze z ogarnięciem dobrego sportowego fizjo orientujacego się w kwestiach treningu siłowego nie będzie problemu. Ze tez mi to do łba nie przyszło, żeby tam szukać. Z sugestii, za która dziękuje, skorzystam. Generalnie myślałam, ze po kilkumiesięcznym zahartowaniu w poprzednim planie na małym/umiarkowanym ciężarze i dużej objętości w podstawowych bojach (mc i przysiad), gdzie progres szedł dobrze i jakby ograniczenia nie były tak odczuwalne/upierdliwe - ze wejście w nowym planie na mała objętość (5x5 Siady i 3x3 mc) pozwoli mi na dobry progres siłowy. Okazało się ze na ciężarze powyżej własny ciężar ciała w bojach głównych ciężko mi teraz o progres i technika coraz mocniej odstaje/jest słaba. Ogarnę fizjo na bank. Dzięki.
Zmieniony przez - nocna_furia w dniu 2018-09-02 16:04:46
Szacuny
4044
Napisanych postów
45462
Wiek
6 lat
Na forum
17 lat
Przeczytanych tematów
349946
5 x 5 to wcale nie taka mała objętość
„I would like to be the first man in the gym business to throw out my scale. If you don't like what you see in the mirror, what difference does it make what the scale says?„
Szacuny
4044
Napisanych postów
45462
Wiek
6 lat
Na forum
17 lat
Przeczytanych tematów
349946
nocna_furia
tu jeszcze zdjęcie jakiegoś randomowego deadliftera z netu i moje - jak próbowałam niżej tyłek (żeby plecy nie były równoległe zupełnie). u u niego i umnie wygląda to zupelnie inaczej - ma tyłek stosunkowo wysoko, ale przy tym plecy ma tak łądnie "po skosie" a nie ustawione prostopadle. u mnie się tak za bardzo nie da zrobić. kiedyś instruktor mi powiedział, że jak dam niżej tyłek to już będzie u mnie wstawanie ze sztangą z półprzysiadu. jak daję tyłek niżej na niezbyt dużych talerzach to wychodzą kucki, kolana i barki wyłażą jeszcze bardziej do przodu i nie mam jakby możliwości się prostować inaczej niż z pleców. przynajmniej takie są moje odczucia.
Przede wszystkim sztanga jest zbyt daleko od piszczeli, a wtedy jeszcze trudniej o poprawną pozycję pleców.
Zmieniony przez - ronie220 w dniu 2018-09-02 17:26:13
„I would like to be the first man in the gym business to throw out my scale. If you don't like what you see in the mirror, what difference does it make what the scale says?„
Szacuny
11179
Napisanych postów
52130
Wiek
33 lat
Na forum
26 lat
Przeczytanych tematów
57816
ronie220
5 x 5 to wcale nie taka mała objętość
ja mam zrytą banię - po 10x10 wszystko wydaje mi się być małą objętością
Piłeczka należy do mnie. dziękuję wszystkim za cierpliwość i wszystkie rady. dostosuję się do nich. pokombunuję z podwyższeniem, oddaleniem sztagi, butami, generalnym ustawieniem do ciężaru i samym ciężarem. i odwiedzę fizjo. bardzo mi ten wątek pomógł. za jakiś czas wrzucę "ulepszoną" wersję do oceny.
dziękuję.
Jest liderem w tym dzialeSzacuny
6929
Napisanych postów
63326
Na forum
23 lat
Przeczytanych tematów
787749
nocna_furia
Myśle ze z ogarnięciem dobrego sportowego fizjo orientujacego się w kwestiach treningu siłowego nie będzie problemu. Ze tez mi to do łba nie przyszło, żeby tam szukać. Z sugestii, za która dziękuje, skorzystam. Generalnie myślałam, ze po kilkumiesięcznym zahartowaniu w poprzednim planie na małym/umiarkowanym ciężarze i dużej objętości w podstawowych bojach (mc i przysiad), gdzie progres szedł dobrze i jakby ograniczenia nie były tak odczuwalne/upierdliwe - ze wejście w nowym planie na mała objętość (5x5 Siady i 3x3 mc) pozwoli mi na dobry progres siłowy. Okazało się ze na ciężarze powyżej własny ciężar ciała w bojach głównych ciężko mi teraz o progres i technika coraz mocniej odstaje/jest słaba. Ogarnę fizjo na bank. Dzięki.
Zmieniony przez - nocna_furia w dniu 2018-09-02 16:04:46
Fizjo zwłaszcza jeśli ma jakieś pojęcie o treningu siłowym wyłapie, w którym obszarze jest problem czy w pośladkach, tyle uda, czy może mobilność bioder kuleje.
Od tego bym zaczął poszukiwania.
Przejście na większą intensywność kosztem objętości jest zasadne jeśli baza techniczna jest zbudowana.
Szacuny
11179
Napisanych postów
52130
Wiek
33 lat
Na forum
26 lat
Przeczytanych tematów
57816
Twoje słowa dały mi mocno do myślenia. zresztą już od jakiegoś czasu tak sobie dumam. zrobię krok więcej i wezmę parę personalnych z fizjo/trenerem kulturystyki w jednej osobie - już takiego znalazłam. bo też to jest tak, że czuję że zabrnęłam trochę treningowo w ślepą uliczkę i kręcę się w kółko. niby progres sylwetkowy jakiś był/jest, pi razy oko mam świadomość co jest do poprawy technicznie ale brak mi wiedzy, jak to na sobie najlepiej rozegrać i jak zrobić kolejny krok do przodu, a celowanie na pałę już nie ma dla mnie sensu. dlatego jak ktoś na miejscu zobaczy co i jak i uwzględni przy tym moje słabości/niedociągnięcia i wskaże jakąś drogę dalszego działania - będzie to miało większy sens i korzyść dla mnie niż działanie na własną rękę.
także dla mnie - kolejna wielka korzyść z tego wątku, który pierwotnie miał tylko służyć ocenie techniki wykonywanych ćwiczeń.