Siema, od jakiegoś miesiąca sobie ćwiczę w domu. Ułożyłem sobie taki plan treningowy (na dole) i nie jest on w pełni satysfakcjonujący dla mnie oraz jest za długi, nuży mnie, i pod koniec się już nie chce. Trwa on około 90, 100 minut. Problem z tą całą satysfakcją jest taki że podczas treningu już po pompkach i po ostatnich podciągnięciach nie mam już kompletnie sił, moje ręce opadają, ale po jakieś godzinie czuje że mógłbym zrobić kolejne 30-40 pompek. O brzuchu już nie wspominając, że po prostu w ogóle się nie męczy, pewnie odpowiedź jest prosta dla was, dodać więcej ćwiczeń lub więcej serii, albo coś utrudnić. Właśnie tylko nie wiem co będzie lepsze na początek, inni piszą że więcej serii, niektórzy utrudnić. Pomyślałem sobie by rozdzielić ten plan na dni i na partie ciała, ale nie wiem czy kalisteniki też się to tyczy, bo przecież przy pompkach pracuje wiele części ciała, gdzie Ci na siłowni mogą sobie na to pozwolić (na trening na każdą część ciała). Teraz podsumowując, pytanie do was, czy moglibyście ocenić ten plan, doradzić kilka kwesti dotycząc skrócenia treningu tzn bardziej chodzi mi właśnie o te rozdzielenie na partie ciała oraz z tymi seriami. (daje link do filmików obok ćwiczeń by w płeni wytłumaczyć o jakie ćwiczenie mi chodzi.
Plan Treningowy:
Pike pompki: 3x8 (
?t=22s)
Dipy na krześle: 3x10 (raczej wiadome)
Podciąganie nóg na leżąco: 3x15 (
?t=42s , tylko nie podnoszę bioder, a nogi opuszczam do ziemi (nie dotykając jej))
Wznos na palcach jednej nogi: 3x15 (podnoszę się na palcach)
Podciąganie podchwytem: 4x2
Skręty tułowia: 3x50 (
?t=6s)
Pompki: 3x10
Przysiady: 3x10
Superman: 3x10 (
?t=12s)
Podciąganie nachwytem: 4x2
Zwisy z napiętymi częściami ciała: 10sekund x3 ( mniej więcej jest to tak że wiszę na drążku, napięte mięśnie, ręce mniej więcej w 90 stopniach )
Plank: Ile dam rady (tak żeby się dobić - powiedzmy...)
Plan Treningowy:
Pike pompki: 3x8 (
?t=22s)
Dipy na krześle: 3x10 (raczej wiadome)
Podciąganie nóg na leżąco: 3x15 (
?t=42s , tylko nie podnoszę bioder, a nogi opuszczam do ziemi (nie dotykając jej))
Wznos na palcach jednej nogi: 3x15 (podnoszę się na palcach)
Podciąganie podchwytem: 4x2
Skręty tułowia: 3x50 (
?t=6s)
Pompki: 3x10
Przysiady: 3x10
Superman: 3x10 (
?t=12s)
Podciąganie nachwytem: 4x2
Zwisy z napiętymi częściami ciała: 10sekund x3 ( mniej więcej jest to tak że wiszę na drążku, napięte mięśnie, ręce mniej więcej w 90 stopniach )
Plank: Ile dam rady (tak żeby się dobić - powiedzmy...)
Krzysztof Piekarz