Ja mam kłopoty po surowej, czerwonej papryce - a uwielbiam... Brzuch jak piłka. na szczescie bez dodatkowych atrakcji..
Zmieniony przez - Paatik w dniu 2018-05-10 09:08:24
Ilość wyświetleń tematu: 77130
Mój blog o treningu i diecie: http://silawilczegoapetytu.pl/
Aktualny dziennik: http://www.sfd.pl/Paula_pociążowa_redukcja-t1159434.html
Dziennik konkursowy: http://www.sfd.pl/Paula_NOWE_CIAŁO_W_BUDOWIE-t1103547.html
TetiszeriMoze byc FODMAPS. Ja mam na zyto. Takze bialy chleb tak, zytni nie hehe. Kapusta tez ale jezeli prawdziwa kiszona jest zazwyczaj ok po falszywlach jestem ulotna. Wzdec zero tylko wiaterek.
Moj pierwszy dziennik
http://www.sfd.pl/DT_redukcja_Maria1209-t1113012.html
Dziennik z wyzwania posladkowego
http://www.sfd.pl/BAD_ASS_SQUAD_maria1209-t1120394.html pods. s. 30
Do tego wafle ryżowe.
Pierwszy dziennik http://www.sfd.pl/Gałązka_redukcja,_hashimoto-t1110660.html
Trening domatorki http://www.sfd.pl/[BLOG]_Gałązki__Domatorki_się_siłują-t1116283.html

Pierwszy dziennik http://www.sfd.pl/Gałązka_redukcja,_hashimoto-t1110660.html
Trening domatorki http://www.sfd.pl/[BLOG]_Gałązki__Domatorki_się_siłują-t1116283.html
W związku z tym oba obiady na mieście były w knajpach wegańskich. Zdjęcie poniżej. Były to bardzo przyzwoite ,modne knajpki, więc zjadłam dużo wymyślnych dań, ale jednak w 100% warzywnych. Nie mogłam też liczyć kalorii. I nawet nie wiem, czy były to dania kaloryczne czy nie. Zupa z groszku, cukinia faszerowana tofu z beszamelem, sporo ryżu, jakieś orzechy drugiego dnia risotto z boczniakami...na moje oko dużo węglowodanów, ale pewnie też trochę białka i tłuszczu. Najbardziej żałowałam kawałka ciasta z kaszy jaglanej i mleka kokosowego...Niby bez cukru, raczej mieścił się w kaloryczności dnia, ale jakoś już jak jadłam to żałowałam. I dziś mam beznadziejnie wypchnięty brzuch. A już po tym tygodniu wyglądał fajnie. Zjadłam to ciasto niejako wbrew sobie, bo chciałam udowodnić sobie, że nic się nie stanie i że przesadzam z tym kontrolowaniem tego, co jem. No i mam. Z drugiej strony, może to nie od tego, ale od ogólnego miszmaszu, jaki miałam w diecie przez te dwa dni. Albo z okazji zbliżającego się okresu. Na wadze 66.2, czyli bez dramatu.
)
Pierwszy dziennik http://www.sfd.pl/Gałązka_redukcja,_hashimoto-t1110660.html
Trening domatorki http://www.sfd.pl/[BLOG]_Gałązki__Domatorki_się_siłują-t1116283.html
Wieczorem na bulwarach wiślanych dorwałam kiełbaskę z rusztu (za jedyne 14 zł
). W przyszłym tygodniu jadę na szkolenie do Warszawy i poinformowano, że catering można wybrać wegetariański albo...wegański
Więc coś chyba jednak dziwnego unosi się w stolicy w powietrzu (poza smogiem)
Pierwszy dziennik http://www.sfd.pl/Gałązka_redukcja,_hashimoto-t1110660.html
Trening domatorki http://www.sfd.pl/[BLOG]_Gałązki__Domatorki_się_siłują-t1116283.html
Nasz sklep
Mega promocja
Podobne tematy
Artykuły