w takim razie wszystkie produkty białkowe pochodzenia zwierzęcego są trucizną??? Trochę dziwny ten wywód, bo moim zdaniem ludzie na drodze ewolucji porzucają jedzenie, które nie sprzyja ich zdrowiu (nie mam na myśli ostatnich 100 lat, gdzie jest dokładnie odwrotnie). Sery są znane od wielu, wielu pokoleń i gdyby były takie niezdrowe zapewne byłaby jakaś modyfikacja ich robienia, przyrządzania itp.
Czy bibliografia, którą przyczatasz jest wiarygodna? Czy są to może naukowcy-oszołomy, którzy chcą wypromować swoje nazwiska stawiając tezy zupełnie przeciwne do powszechnie obowiązujących?
Myślę, że może tu zachodzić manipulacja typu mamy fakt przeciw mleku, roztrząsamy go, obudowujemy kilkoma karkołomnymi teoriami i wypuszczamy w świat.
PS. Nie jestem zwolennikiem teorii spiskowych :D
Do IBRAHIMA : czy to jest twoja prywatna opinia? Jeśli tak to w jaki sposób się odżywiasz, czy stosujesz jakąś dietę, może na masę i jak zastępujesz białko z nabiału. Jak również budować masę nie korzystając z białka "[...]Nieprawdą jest również jakoby osoby uprawiające kulturystykę miały zwiększone
zapotrzebowanie na białko które ma niby regenerować mięśnie, które zużywają się w czasie wysiłku. Badana naukowe dowodzą, że zwiększony wysiłek fizyczny nie powoduje niszczenia się tkanki mięśniowej.[...]"?