Witam
Znajomy zajmuje sie ukladanie diet I ulozyl dla mnie diete. Mam watpliwosci Co do niej I chce sie was zapytac Co o tym sadzicie. Oto zalecania ktore wzbudzaja u mnie zastrzezenia
- jedz 5 posilkow dziennie
Nie daje rady jesc pieciu posilkow jak zjem sniadanie o 7 rano to juz nie dam rady zjesc o 10 drugiego sniadania bo nie czuje glodu I reszte posilkow musze wciskac w siebie lub ich nie jem
-- do kazdego posilku 200 g warzyw. Lubie Wazywa ale 5 porcij wazyw to dla mnie za duzo
-- nie jedz przetworzonej zywnosci bo zaburzy harmony.
Czyli nie moge jesc wedliny nabialu ( twarogi, sery, jogurt) bo mi zaburza harmony niby ale juz tunczyka w puszce waffle ryzowe czy biale pieczywo juz moge jesc Nie rozumiem tego.
- nie jedz owocow
Co o tym sadzicie? Wszystko ok I ja nie potrzebnie dramatyzuje czy raczej to on nie wiem co robi
Znajomy zajmuje sie ukladanie diet I ulozyl dla mnie diete. Mam watpliwosci Co do niej I chce sie was zapytac Co o tym sadzicie. Oto zalecania ktore wzbudzaja u mnie zastrzezenia
- jedz 5 posilkow dziennie
Nie daje rady jesc pieciu posilkow jak zjem sniadanie o 7 rano to juz nie dam rady zjesc o 10 drugiego sniadania bo nie czuje glodu I reszte posilkow musze wciskac w siebie lub ich nie jem
-- do kazdego posilku 200 g warzyw. Lubie Wazywa ale 5 porcij wazyw to dla mnie za duzo
-- nie jedz przetworzonej zywnosci bo zaburzy harmony.
Czyli nie moge jesc wedliny nabialu ( twarogi, sery, jogurt) bo mi zaburza harmony niby ale juz tunczyka w puszce waffle ryzowe czy biale pieczywo juz moge jesc Nie rozumiem tego.
- nie jedz owocow
Co o tym sadzicie? Wszystko ok I ja nie potrzebnie dramatyzuje czy raczej to on nie wiem co robi
Krzysztof Piekarz