Witam. Od razu napiszę, że zanim podejmę jakieś kroki wolę popytać tutaj bo uważam, że z tego forum mogę uzyskać lepsze informacje niż od "specjalistów" i nie wiem jak od początku "ugryźć" temat. Mianowicie od dawna mam trądzik, czyli generalnie syfy, a to na twarzy, na plecach, ramionach, trochę na udach. Nigdy tego nie leczyłem. Raz obsypie mnie mocno, raz niewiele i spoko wyglądam. Nigdy nie brałem żadnych środków niedozwolonych.
Nadszedł czas żeby albo to wyleczyć albo zainteresować się jaka jest tego przyczyna.
I teraz pytanie, czy mam iść do dermatologa i zdać się na niego (czyli pewnie maście/leki.antybiotyk) bo pewnie nie wyśle mnie na badania hormonalne itp) czy od razu samemu umawiać się w jakiejś przychodni na robienie badań np hormonów i na nietolerancje pokarmowe (no właśnie, jakie badania powinno się w tym kierunku zrobić?). A może mam iść do dermatologa, poprosić o konsultację i żeby on mnie wysłał na badania dodatkowe?
Z góry dziękuję za pomoc. Pozdrawiam.
Nadszedł czas żeby albo to wyleczyć albo zainteresować się jaka jest tego przyczyna.
I teraz pytanie, czy mam iść do dermatologa i zdać się na niego (czyli pewnie maście/leki.antybiotyk) bo pewnie nie wyśle mnie na badania hormonalne itp) czy od razu samemu umawiać się w jakiejś przychodni na robienie badań np hormonów i na nietolerancje pokarmowe (no właśnie, jakie badania powinno się w tym kierunku zrobić?). A może mam iść do dermatologa, poprosić o konsultację i żeby on mnie wysłał na badania dodatkowe?
Z góry dziękuję za pomoc. Pozdrawiam.
Krzysztof Piekarz
