Hej,
Szykuje mi się wyjazd za granicę do ciężkiej pracy- okres około 2 tygodni. W tym czasie będe mial przerwę całkowitą od siłowni. Ciężko też będzie z przygotowywaniem posiłków. Co byście doradzili żebym wziął do samochodu ( bo podróż docelowo będzie samochodem) co by się nie zepsuło przez 12h w aucie (może załatwię też lodówkę samochodową to mięcho wejdzie :). Aktualnie jestem można powiedzieć w SWOJEJ szczytowej formie jeśli chodzi o ciężary (ćwiczę bardziej pod trójbój). Polecacie zaprzestać treningu jakoś kilka dni przed pracą ? Czy z marszu do końca cwiczyć? Ewentualnie jakaś suplementacja pomoże przetrwać te 2 tygodnie? Opłaca się może jakis gainer dodatkowo co by kaloryke podbić? Bo raczej na tą prace co będę wykonywał to i tak będzie deficyt całe te 2tyg. Zaznaczam, że praca będzie bardzo ciężko od rana do nocy prawie, co wiąże się z max 3 posiłki dziennie+ od razu po skończonej pracy spanie.
Szykuje mi się wyjazd za granicę do ciężkiej pracy- okres około 2 tygodni. W tym czasie będe mial przerwę całkowitą od siłowni. Ciężko też będzie z przygotowywaniem posiłków. Co byście doradzili żebym wziął do samochodu ( bo podróż docelowo będzie samochodem) co by się nie zepsuło przez 12h w aucie (może załatwię też lodówkę samochodową to mięcho wejdzie :). Aktualnie jestem można powiedzieć w SWOJEJ szczytowej formie jeśli chodzi o ciężary (ćwiczę bardziej pod trójbój). Polecacie zaprzestać treningu jakoś kilka dni przed pracą ? Czy z marszu do końca cwiczyć? Ewentualnie jakaś suplementacja pomoże przetrwać te 2 tygodnie? Opłaca się może jakis gainer dodatkowo co by kaloryke podbić? Bo raczej na tą prace co będę wykonywał to i tak będzie deficyt całe te 2tyg. Zaznaczam, że praca będzie bardzo ciężko od rana do nocy prawie, co wiąże się z max 3 posiłki dziennie+ od razu po skończonej pracy spanie.
Krzysztof Piekarz