Małe podsumowanie:
Przepracowałem pełne 3 cykle po 4tyg. każdy + ostatni cykl wydłużony do 8 tygodni (mieści się w koncepcji autora programu).
RM przed 36kg, po 42kg lewa i 40kg prawa. Przed programem lewa KB36 x2, prawa x3 po programie lewa x3, prawa x4, ale w drabinach (ukończone 5x (1,2,3).
Waga przed ok.84,5 po ok.87
Dieta LC - staram się nie przekraczać 50g węgli na dobę, a większość kalorii pozyskiwać z tłuszczy.
Dodatkowa aktywność - na początku regularnie VWC później interwały.
Uwagi:
Zaliczyłem dość specyficzny progres: mój cichy plan minimum to 42kg i weszło tylko na lewą (dokładnie 42,5kg) i tylko raz na miesiąc przed ukończeniem programu. Na prawą dość szybko wskoczyłem na poziom 40kg (dokładnie 40,5kg - już po pierwszym cyklu) i tak zostało...

Jakoś w późniejszych testach nie udało mi się tego pobić, mimo że jest to moja silniejsza ręka.
Progres widać w objętości - przed programem miałem problemu, by swobodnie cisnąć KB36 (po kilku singlach mnie odcinało), teraz udało się zaliczyć 5 drabin do 3. Zaliczyłem również kilkukrotnie 5 pełnych drabin do 5 (5x 1,2,3,4,5) z KB32 w godzinę. KB40 też jestem w stanie wycisnąć kilkukrotnie w trakcie jednej sesji, choć nie zawsze.
Wraz z dość mocnym treningiem kondycyjnym udało się pokonać SSST (200 rwań w 10min) z KB24. Zrobiłem też rekord w TGU KB48 na lewą i prawą rękę.
Jest więc trochę plusów, ale odczuwam spory niedosyt, głównie za sprawą braku sukcesów prawej ręki.
Na pewno kilka rzeczy mógłbym zrobić lepiej: przede wszystkim po macoszemu potraktowałem "plateau breakers", z których korzystałem wyłącznie w pierwszych tygodniach planu i to w małych ilościach. Myślę, że większe zaangażowanie w "przełamywacze" w sesji ciężkiej (HS) dałoby lepszy efekt. Na pewnym etapie odpuściłem też kalkulowanie "współczynnika zmęczenia", co również mogło odbić się negatywnie na korzyściach. Dokładałem też w dni różności, zwłaszcza w ostatnich cyklach, może było za dużo...
Jak na prawie pół roku, to apetyt miałem większy, ale biorę to na siebie. Uważam, że plan ma potencjał i można z niego wycisnąć dużo więcej, na co mam nadzieję przy kolejnym podejściu...
