Nie, nie przegryzaj, zrób 4 posiłki. Np rano jajka - można bt, czyli z boczkiem lub bez, z ww - na słodko, omlet z owocami np. Potem najprościej "dwa obiady" takie same i cos na kolację. Posiłek ma być zbilansowany, odżywczy, a nie jakies przegryzki po 100 kcal - one niczemu nie służą. Poza tym, jak człowiek nie ma czasu to nie ma czasu
na przegryzki
na przegryzkiReaktywacja czy falstart? http://www.sfd.pl/[BLOG]deja_vu-t1099661-s119.html#post-18195840
"Jeszcze nie jest ze mną tak żle, żeby robaki zaczynały mlaskać na mój widok, kiedy jadę wózkiem po łące..." nie moje tylko Sebastiana Fitzka z "Pasażera 23", ale sobie pożyczyłam.