Mam pytanie techniczne do specjalistów od wyciskania. Wyciskam bardzo waskim chwytem angażując głównie triceps i zastanawiam sie czy starać sie go rozszerzać bo mój ruch jest bardzo długi. Raz juz probowalam chwytac szeroko ale przez 3 tygodnie stalam w miejscu i nie moglam podniesc nawet ciezarow nieco wyzszych niz rozgrzewkowe - mam wrazenie ze nie mam czym wyciskac. Czy jest to do wypracowania? Czy zostawic tak jak jest bo taka po prostu moja anatomia i nic sie nie poradzi. Ogladajac ciezkich zawodnikow mam wrazenie ze moja technika jest do nich bardzo zblizona i w ogóle nie czeripie korzyści z moich gabarytow i mozliwosci zminimalizowania drogi sztangi.
gregorterm doradził mi wzmocnić obręcz barkową. Ktoś coś jeszcze doradzi? np jeżeli chodzi o chwyt?
Wrzucam jeszcze filmik z mojego podejscia do 52,5 kg na ktorym widac jak wasko wyciskam.
gregorterm doradził mi wzmocnić obręcz barkową. Ktoś coś jeszcze doradzi? np jeżeli chodzi o chwyt?
Wrzucam jeszcze filmik z mojego podejscia do 52,5 kg na ktorym widac jak wasko wyciskam.
1
Krzysztof Piekarz