Teraz masz okazję ustalić mniej więcej swoje obecne "zero", tzn. odejmij 400-500 i obserwuj czy wtedy waga stoi, jeśli tak, to utnij z 10-15% w celu redukowania. (Jeśli nie wystarczy 500, obetniesz znów trochę, aby ustalić zero...)
Wzory z zapotrzebowaniem mogą nie działać do końca, ale zapisanie sobie, co na jakiej kaloryczności się dzieje z wagą i ciałem - może być przydatne, bo to już dotyczy stricte Twojego własnego organizmu.
Wzory z zapotrzebowaniem mogą nie działać do końca, ale zapisanie sobie, co na jakiej kaloryczności się dzieje z wagą i ciałem - może być przydatne, bo to już dotyczy stricte Twojego własnego organizmu.
1
, ale mając świadomość, że tak będzie i zapisując od czasu do czasu te cyferki chyba i tak będzie Ci trochę łatwiej to ogarnąć, tak mi się wydaje... Jeśli po poprzedniej masie zero było na 3400, a przy kolejnej urośniesz, to poszukasz go na 3600-3700 