Witam.
Przejrzałem dosłownie masę zagranicznych poradników odnośnie skakania do wsadu z jednej i z dwóch nóg.
Z dwóch nóg nie wychodzi mi kompletnie, wiec chciałbym poprawić swoją technikę skakania z jednej nogi.
Jest jeden problem... nie wiem kompletnie, jak powinienem skakać. Obejrzałem tysiące wsadów z jednej nogi na spowolnieniu, niby nawyk ruchowy potrafię zastosować, ale ciągle... skaczę niżej z kilku kroków niżeli z miejsca(z miejsca skaczę ok 3cm pod obręcz).
Jest tutaj ktoś, kto trenował kiedyś koszykówkę, albo zna się na skakaniu jak najwyżej?
Będę wdzięczny za poradę.
Przejrzałem dosłownie masę zagranicznych poradników odnośnie skakania do wsadu z jednej i z dwóch nóg.
Z dwóch nóg nie wychodzi mi kompletnie, wiec chciałbym poprawić swoją technikę skakania z jednej nogi.
Jest jeden problem... nie wiem kompletnie, jak powinienem skakać. Obejrzałem tysiące wsadów z jednej nogi na spowolnieniu, niby nawyk ruchowy potrafię zastosować, ale ciągle... skaczę niżej z kilku kroków niżeli z miejsca(z miejsca skaczę ok 3cm pod obręcz).
Jest tutaj ktoś, kto trenował kiedyś koszykówkę, albo zna się na skakaniu jak najwyżej?
Będę wdzięczny za poradę.
Krzysztof Piekarz