Mało, jestem ektomorfikiem a sprawdzać tego nie mam czasu.
Aktywność w ciągu dnia (cały tydzień): (praca/uczelnia/zajęcia domowe? O której trenuję, wstaję, kładę się spać? O której mam przerwy w pracy?)
Szkoła, praca biurowa. Wstaję 7 rano, ide spać 23-23:30.
Uprawiane sporty, częstość i intensywność treningów, staż treningowy, sprzęt którym dysponuję (wyposażenie siłowni)
Aktualnie ćwicze 3 razy w tygodniu FBW, ktore powoli przejdzie w SPLITA. Ogólnie ćwiczyć zaczełem już dawno temu ale ciągle robiłem sobie długie przerwy, nie był to żaden dokładny ułożony sposób treningu ani nie było diety.
Stosowane wcześniej diety, ich wpływ na sylwetkę, obecne odżywianie
Jedzenie wszystkiego co się widzi, coś tam przytyłem ale mało, i było to dawno.
Jest liderem w tym dzialeSzacuny
11176
Napisanych postów
52126
Wiek
33 lat
Na forum
26 lat
Przeczytanych tematów
57816
Dobrze jest zacząć od mniejszej nadwyżki i w razie potrzeby stopniowo dokładać - wtedy w naturalny sposób ustalisz taki pułap, na którym będziesz "łapać" mięśnie, a nie tłuszcz. Troszkę dłużej to może potrwać, ale warto, bo poznajesz swój organizm.
Zaczynając od dużej nadwyżki, kiedy nawet nie jesteś do końca świadom, ile kalorii spożywałeś w poprzednim czasie - możesz bardzo szybko doprowadzić do zaburzenia gospodarki insulinowej (jak napisał Ci domer), co spowoduje, że zacznie narastać tkanka tłuszczowa i pogorszy się praca wątroby. Wątroba wytwarza hormony, więc ma ogromny wpływ na uzyskiwanie masy mięśniowej.
Ja bym Ci proponowała zrobić eksperyment i przez 1-2 tygodnie jeść, tak jak masz to normalnie w zwyczaju, trenować i możliwie dokładnie spisywać sobie to w dzienniku. Wtedy ustalisz swoje wyjściowe zapotrzebowanie i będziesz mógł do niego zacząć dokładać kalorii, obserwując, jaka ilość jest dobra, tzn. dokładasz co kilka tygodni po trochu aż zaobserwujesz , że zaczynasz łapać tłuszcz. Wtedy pozostajesz na minimalnie mniejszym poziomie.
Unikniesz zalewania się, później redukcji - co rozregulowuje niepotrzebnie metabolizm i w efekcie opóźnia i utrudnia zdobycie ładnej sylwetki.