Widać, że Ci bardzo zależy na zmianach, a komuś takiemu zawsze chciałoby się pomóc
, a każdy tu wie, co to znaczy pracować nad sylwetką i że to nie zawsze jest łatwe...
Co do posiłków, to wygodnym rozwiązaniem jest planowanie i gotowanie na dwa dni z góry i później robisz śniadanie i kolację, a te dwa pomiędzy - identyczne. Czyli raz gotujesz np. jakieś mięso i kaszę, dzielisz na 4 jednakowe porcje, jednego dnia masz dwie i drugiego też dwie do odgrzania.
U Ciebie chyba dobrze byłoby umieścić po treningu jakiś lekki, wartościowy posiłek (BWT, wszystkiego po trochu). Tylko nie na siłę, bo jeśli jedzenie na noc zawsze źle Ci służy, to lepiej najeść się przed treningiem na tyle dobrze, żeby wystarczyło i na trening i na przetrwanie bez głodu do rana.
Tylko raczej nie mięso i twaróg (bo się dłużej trawią), tylko jajka, może być dodatek odżywki, np. jakiś omlet z owocami/warzywami czy jajecznica ze zdrowym pieczywem.
, a każdy tu wie, co to znaczy pracować nad sylwetką i że to nie zawsze jest łatwe...
Co do posiłków, to wygodnym rozwiązaniem jest planowanie i gotowanie na dwa dni z góry i później robisz śniadanie i kolację, a te dwa pomiędzy - identyczne. Czyli raz gotujesz np. jakieś mięso i kaszę, dzielisz na 4 jednakowe porcje, jednego dnia masz dwie i drugiego też dwie do odgrzania.
U Ciebie chyba dobrze byłoby umieścić po treningu jakiś lekki, wartościowy posiłek (BWT, wszystkiego po trochu). Tylko nie na siłę, bo jeśli jedzenie na noc zawsze źle Ci służy, to lepiej najeść się przed treningiem na tyle dobrze, żeby wystarczyło i na trening i na przetrwanie bez głodu do rana.
Tylko raczej nie mięso i twaróg (bo się dłużej trawią), tylko jajka, może być dodatek odżywki, np. jakiś omlet z owocami/warzywami czy jajecznica ze zdrowym pieczywem.



.