Cardio jakiekolwiek nie było robione, jedynie co się z raz na 2 dni przeszedłem z około 4 km, ale to nie ma co tego wliczać. Czyli w skrócie- redukujemy, a jak już zredukujemy na 12%(oczywiście spadną też mięśnie, będę wyglądać jakbym uciekł z oświęcimia:D) i potem lecim na zmasowanie, tak? Plan treningowy zostawię taki jaki mam teraz, bo jest dość intensywny i męczący, jak na razie. Kontrolować wagę i pas, to nie problem. Bo jest skłonność u mnie do tego, że z wagi schodzę, np ostatnio miałem 85kg, teraz ważę 83.5kg i pas 2cm większy, zdziwiłem sie, nie powiem :)
Potrzebujesz szybkiej i rzetelnej porady z zakresu treningu, dietetyki i suplementacji? Skorzystaj z porad naszych ekspertów!
Poprzedni temat
waga a tłuszcz
Następny temat