Jest liderem w tym dzialeSzacuny
11179
Napisanych postów
52134
Wiek
33 lat
Na forum
26 lat
Przeczytanych tematów
57816
Ja mam podobny problem, ale nie mam tendencji do uzależnień. Problem jest innej natury. Chodzi o radzenie sobie ze stresem. Potrzebujesz w pewnym momencie "resetu" w postaci odstresowania i tylko taki sposób przychodzi Ci do głowy. Próbowałem całkowicie odstawić alkohol, bo można się spierać jaka dawka jest szkodliwa, ale to nie jest konkretna granica, że po czterech piwach jest szkodliwe, ale przed zupełnie nie. Niestety stres nawarstwiał się i wróciłem do 2-3 piwek dwa razy w tygodniu. I tak na tym lepiej wychodzę, niż żyjąc w ciągłym napięciu.
Moim zdaniem nie musisz mieć tendencji do alkoholizmu, ale nie masz lepszego sposobu na rozładowanie stresu. Ja bym pewnie coś znalazł, ale dwójka dzieci i ciągły brak czasu komplikują sprawę. Może sporty ekstremalne. Sam nie wiem. Nie mam czasu eksperymentować. Na razie łykam Depresanum i pomaga. Łagodny, ziołowy specyfik bez recepty.
P.S. Podziękowałeś w trakcie mojego pisania i wyszło, że napisałem po tym
Zmieniony przez - Ernesto_Mendoza w dniu 2016-06-16 10:29:25
Szacuny
3349
Napisanych postów
8469
Wiek
51 lat
Na forum
14 lat
Przeczytanych tematów
407869
Nie trzeba się upijać do nieprzytomności by być alkoholikiem ( chociaż upicia z niepamięcią to objaw alkoholizmu). Picie "po coś", "żeby zasnąć", "żeby się odstresować" to sygnał problemu. Picie regularne, to sygnał problemu. Negowanie problemu, to sygnał problemu. Sorry.
"Jeszcze nie jest ze mną tak żle, żeby robaki zaczynały mlaskać na mój widok, kiedy jadę wózkiem po łące..." nie moje tylko Sebastiana Fitzka z "Pasażera 23", ale sobie pożyczyłam.
Jest liderem w tym dzialeSzacuny
11179
Napisanych postów
52134
Wiek
33 lat
Na forum
26 lat
Przeczytanych tematów
57816
deja vu
Nie trzeba się upijać do nieprzytomności by być alkoholikiem ( chociaż upicia z niepamięcią to objaw alkoholizmu). Picie "po coś", "żeby zasnąć", "żeby się odstresować" to sygnał problemu. Picie regularne, to sygnał problemu. Negowanie problemu, to sygnał problemu. Sorry.
Alkoholizm to choroba, a takich podobno nie diagnozujemy na podstawie rozpoznania na forach internetowych ;) Wyraziłem swoją opinię, ale zgadzam się, że warto odwiedzić specjalistę, żeby rozwiać wątpliwości.