Siema, w sumie to trenuje już 2 lata. Bez odżywek, dieta nie pełna, zawsze starłem się jadać w barach mlecznych do tego rower w sporych ilościach. Nie miałem zbytnio czasu na diety bo to albo Wojsko albo coś... W sumie nigdy nie widziałem u siebie fajnego brzucha i zbitego fajnie mięcha, ale nie wiem czy z takiej sylwetki opłaca się coś strugać? Jak myślicie. Nie dziwcie się że nogi nie są mega wielkie ale trochę z nich korzystam... Trenuje w piwnicy w bloku albo jak jestem na jednostce.


Krzysztof Piekarz


