Witam, mam na imię Michał. Bywałem już tutaj kiedyś a teraz wracam bo zacząłem znowu ćwiczyć i mam nadzieje, że szybko stąd nie uciekne :) Ćwiczę w domu, mam trochę sprzętu, który dla mnie jest wystarczający. Zacząłem tradycyjnie od FBW. No i tutaj mamy pierwszy problem. Postanowiłem wrzucić po raz pierwszy do swojego treningu martwy ciąg, który sam w sobie jest trudnym technicznie ćwiczeniem, a dodatkową przeszkodą jest moja mobilność. Odkąd pamiętam byłem totalnym drewnem. W tym momencie aby dotknąć palcami do ziemi, mając proste nogi, brakuje mi ok. 26 cm
Właściwie to sięgam dłońmi troche poniżej kolan. Rozciągam się teraz 3-4 razy w tygodniu metodą jokera (joker rozciąganie - w wyszukiwarce na yt). Mam nadzieje ze przyniesie to rezultaty, bo o martwym ciągu z podłogi mogę na razie zapomnieć. Nie będę się w sumie rozpisywał bezsensownie, po prostu wrzucę filmiki z martwego i przysiadu. Zależy mi na tym żeby wykonywać te ćwiczenia technicznie dobrze. Nie chcialbym sobie krzywdy zrobić :) na filmiku widzicie, że sztanga ustawiona na 3 talerzach przy martwym ciągu, przy takiej wysokości czuje się komfortowo. Póki co chyba niżej nie ma co schodzić. Także proszę o ocenę i rady, co poprawić itd. Sam widze wiele niedociągnięć dzięki tym filmom, ale wasze oczy zapewne wychwycą tego więcej :)
przy jednym powtorzeniu przychaczylem sztangą o kolano (chcialem prowadzic po nodze gryf), stąd ten niekontrolowany ruch
I przysiad gdzie w dolnej fazie ruchu podwija mi się dół pleców, co jest chyba błędem
Właściwie to sięgam dłońmi troche poniżej kolan. Rozciągam się teraz 3-4 razy w tygodniu metodą jokera (joker rozciąganie - w wyszukiwarce na yt). Mam nadzieje ze przyniesie to rezultaty, bo o martwym ciągu z podłogi mogę na razie zapomnieć. Nie będę się w sumie rozpisywał bezsensownie, po prostu wrzucę filmiki z martwego i przysiadu. Zależy mi na tym żeby wykonywać te ćwiczenia technicznie dobrze. Nie chcialbym sobie krzywdy zrobić :) na filmiku widzicie, że sztanga ustawiona na 3 talerzach przy martwym ciągu, przy takiej wysokości czuje się komfortowo. Póki co chyba niżej nie ma co schodzić. Także proszę o ocenę i rady, co poprawić itd. Sam widze wiele niedociągnięć dzięki tym filmom, ale wasze oczy zapewne wychwycą tego więcej :)
przy jednym powtorzeniu przychaczylem sztangą o kolano (chcialem prowadzic po nodze gryf), stąd ten niekontrolowany ruch
I przysiad gdzie w dolnej fazie ruchu podwija mi się dół pleców, co jest chyba błędem
"Człowiek leniwy nie orze jesienią, toteż nic nie znajduje choć szuka w czasie żniwa" Księga Przysłów
Krzysztof Piekarz