Mimo tego, ze zawsze zapewnialam sobie ruch przynajmniej 2 razy w tygodniu, od stycznia wzielam sie za siebie na powaznie (po zobaczeniu 72kg na wadze)
Po paru wizytach u dietetyka + zwiekszeniu ruchu zjechalam do dzisiaj do 70kg i za nic nie chce ruszyc dalej od lutego.
Zgodnie z zaleceniami, jem 5 posilkow dziennie co 3h, tymi pudelkami i wiecznym siedzeniem w kuchni juz rzygam. Jem zdrowo, zazwyczaj nie przekraczam 1800kcal dziennie. W dni treningowe bezposrednio po wysilku jem jakiegos banana/protein bara jak nic swiezego nie mam pod reka. Na noc biore 2tab zma, rano omega3 i witc.
Ruch: 3-4 razy w tg po 1.5-2.5h. W poniedzialki typowe cardio, reszta dni 20min biegania + reszta na sprzetach albo na wolnych.
Badalam sobie krew, hormony - wszystko idealnie.
Ale po przybraniu 8kg dwa lata temu (bralam jakies dziwne leki z hormonami po podejrzeniu pewnej choroby) za nic nie moge wrocic do swojej poprzedniej wagi.
Wzrost: 165
Waga: 69-70
Wiek: 25
Mysle o jakims spalaczu, bo juz opadaja mi rece. Pomocy!
Po paru wizytach u dietetyka + zwiekszeniu ruchu zjechalam do dzisiaj do 70kg i za nic nie chce ruszyc dalej od lutego.
Zgodnie z zaleceniami, jem 5 posilkow dziennie co 3h, tymi pudelkami i wiecznym siedzeniem w kuchni juz rzygam. Jem zdrowo, zazwyczaj nie przekraczam 1800kcal dziennie. W dni treningowe bezposrednio po wysilku jem jakiegos banana/protein bara jak nic swiezego nie mam pod reka. Na noc biore 2tab zma, rano omega3 i witc.
Ruch: 3-4 razy w tg po 1.5-2.5h. W poniedzialki typowe cardio, reszta dni 20min biegania + reszta na sprzetach albo na wolnych.
Badalam sobie krew, hormony - wszystko idealnie.
Ale po przybraniu 8kg dwa lata temu (bralam jakies dziwne leki z hormonami po podejrzeniu pewnej choroby) za nic nie moge wrocic do swojej poprzedniej wagi.
Wzrost: 165
Waga: 69-70
Wiek: 25
Mysle o jakims spalaczu, bo juz opadaja mi rece. Pomocy!
Krzysztof Piekarz
