Witam,
Mam pytanie odnośnie ostatnich dni przedstartowych, a mianowicie klasyczna zasada mówi że po hipersoleniu i hipernawodnieniu na te 2-4 dni przed zawodami obcinamy do minimum sód, potem wodę i 1-2 dni przed startem ładujemy glikogen węglami, w szczegóły nie będę się zagłębiał bo część na pewno wie o co chodzi...
Natomiast mam pytanie odnośnie tego ładowania, bo niektórzy (np. kiedyś Akop) wspominali że najlepiej ładowali się na fastfoodach, pizzy, lodach itd. i ja się chciałem zapytać jak to ma się do redukcji do minimum sodu? Przecież tam w ch... soli jest np. w takiej pizzy, co mi zupełnie nie pasuje do "szablonu" pozbywania się wody podskórnej.
Mam pytanie odnośnie ostatnich dni przedstartowych, a mianowicie klasyczna zasada mówi że po hipersoleniu i hipernawodnieniu na te 2-4 dni przed zawodami obcinamy do minimum sód, potem wodę i 1-2 dni przed startem ładujemy glikogen węglami, w szczegóły nie będę się zagłębiał bo część na pewno wie o co chodzi...
Natomiast mam pytanie odnośnie tego ładowania, bo niektórzy (np. kiedyś Akop) wspominali że najlepiej ładowali się na fastfoodach, pizzy, lodach itd. i ja się chciałem zapytać jak to ma się do redukcji do minimum sodu? Przecież tam w ch... soli jest np. w takiej pizzy, co mi zupełnie nie pasuje do "szablonu" pozbywania się wody podskórnej.
Krzysztof Piekarz
