No troszeczkę więcej. No ale bochenek chleba kosztuje tu około 20 PLN, więc nawet do zarobków jedzenie jest dosyć drogie. Kwestia organizacji. Mam bardzo tanie ryby (ceny jak w PL) i kurczaki (dwa razy drożej niż w PL). Jesienią tania jest baranina, w lecie tanie są... łosie. Wołowina nawet 400 za kg, ale od czasu do czasu kupuję. WW z ryżu i makaronu wychodzą podobnie jak w PL. Tu się mogę zgodzić, ze ceny żywności w PL są proporcjonalnie wyższe niż gdzie indziej. Nie zmienia to faktu, że odżywki wychodzą kilkukrotnie drożej w stosunku do żywności normalnej.
Zmieniony przez - Tygrys_85 w dniu 2015-12-07 14:22:30
Zmieniony przez - Tygrys_85 w dniu 2015-12-07 14:22:30