Hej. ćwiczę regularnie (aktualnie prawie codziennie, oczywiście do tego też jestem na diecie) od ponad roku, ogólnie jestem zadowolona z efektów, ale marzą mi się mocniej umięśnione uda i brzuch i za cholerę nie mogę tego osiągnąć. Mam też - z racji tego, że parę lat temu się głodziłam przez długo czas i jak przestałam to organizm nagromadził co miał nagromadzić - problem z pozbyciem się z tych miejsc nadmiaru tkanki tłuszczowej. Znaczy absolutnie nie jestem gruba, ale w przypadku efektów o których marzę, to przydałoby się jednak jeszcze trochę wycinki (mam ok 16-19% tkanki tłuszczowej - to się chyba waha w zależności od mojego cyklu menstruacyjnego, tak zaobserwowałam). No ale w każdym razie pomyślałam sobie, że warto może byłoby się na jakieś suplementy skusić co by te nogi i abs zrobić i zdecydowałam się na kreatynę i bcaa od października. Tylko teraz mam dwa pytania, bo nie bardzo mogę znaleźć informacji, które by zaspokoiły moja ciekawość. Mam nadzieję, że pomożecie:
1. Czy jak będę brała wyżej wymienione suple, to nie skończy się jeszcze gorzej, tzn. nie przywalę masy mięśniowej, która będzie ukryta pod warstwą tłuszczu, co sprawi tylko że będę wyglądać na grubszą a nie na bardziej umięśnioną ? Będę przy regularnych treningach i diecie normalnie zrzucać tkankę tłuszczową i nabierać mięśniowej? Czy kreatyna i bcaa mają jakikolwiek wpływ na chudnięcie?
2. I tu moja szczególna obawa - chcę bardziej umięśnić nogi i brzuch, ale z kolei bardzo się boję za mocno przypakować w ramionach. Nie wiedzieć czemu złośliwy los sprawił, że to jedyne miejsce, w którym nie mam problemu z osiągnięciem efektów, mimo że jakoś super się na tych partiach nie skupiam... Mam w tej chwili całkiem ładnie wyrzeźbiony biceps i triceps i jakbym miała w tym miejscu jeszcze przywalić to chciałabym naprawdę tylko trochę. Mam mniej robić ramiona w trakcie suplementacji? W ogóle ich nie robić? Stwierdzić, że yolo i napier... dalej?
Wybaczcie jak to głupie pytania, ale do tej pory nie stosowałam żadnych suplementów oprócz białka i spalaczy, które btw nie przyniosly absolutnie żadnych efektów. Mój tłuszcz jest złośliwy. :D
1. Czy jak będę brała wyżej wymienione suple, to nie skończy się jeszcze gorzej, tzn. nie przywalę masy mięśniowej, która będzie ukryta pod warstwą tłuszczu, co sprawi tylko że będę wyglądać na grubszą a nie na bardziej umięśnioną ? Będę przy regularnych treningach i diecie normalnie zrzucać tkankę tłuszczową i nabierać mięśniowej? Czy kreatyna i bcaa mają jakikolwiek wpływ na chudnięcie?
2. I tu moja szczególna obawa - chcę bardziej umięśnić nogi i brzuch, ale z kolei bardzo się boję za mocno przypakować w ramionach. Nie wiedzieć czemu złośliwy los sprawił, że to jedyne miejsce, w którym nie mam problemu z osiągnięciem efektów, mimo że jakoś super się na tych partiach nie skupiam... Mam w tej chwili całkiem ładnie wyrzeźbiony biceps i triceps i jakbym miała w tym miejscu jeszcze przywalić to chciałabym naprawdę tylko trochę. Mam mniej robić ramiona w trakcie suplementacji? W ogóle ich nie robić? Stwierdzić, że yolo i napier... dalej?
Wybaczcie jak to głupie pytania, ale do tej pory nie stosowałam żadnych suplementów oprócz białka i spalaczy, które btw nie przyniosly absolutnie żadnych efektów. Mój tłuszcz jest złośliwy. :D
Krzysztof Piekarz
