Witam. Mam obecnie 20 lat trenuje juz dosc dlugo chodz wyniki nie sa imponujace bo nie przykladam sie zabardzo do tego sportu, czasami tez jakies kontuzje byly ale nie o to chodzi. Przed wakacjami pierwszy raz na bylem na bombie, przyznaje jest mega:D. Po cyklu zezarlem tamoxifen bylo mysle okej fujara wspopracowala. Ale teraz do rzeczy, od roku jakos wale gaz, a ze 3 miechy ostatnie to byl dobry opor. Ostatnio sobie tak siadlem i przemyslalem troche wszystko, czuje sie zmeczony czesto nie mam humoru j**ac tez mi sie jakos specjalnie nie chce chociaz mam dobra dupe i cofnalem sie myslami 2 lata wstecz kiedy jeszce nie pilem i trzymalem bardzo konkretnie diete. I wiecie co? bylem calkiem inna osoba humor zawsze mi dopisywal lubilem rwac dupy i przedewszystkim mnie do nich ciagnelo! Czulem sie poprostu swietnie i soba. Oczywiscie pomijam czas cyklu no bo wtedy tez bylo okej:D Po krotkim przemysleniu mysle- zrobie se badania testa z ciekawosci bo wszystkie inne tj watroba serce choresterol itd okej.
No i ch** test calkowity niby dobrze ale i tak to zlalem bo mniej wazny( 6.65 ng/ml norma 2,8-8,00) no ale pare dni pozniej odebralem calkowity a tu ku mojemu niezaskoczeniu 28,38 pg/ml (norma 4,5-42)
No do ch**a w moim wieku ? czy alkohol i ch**owa dieta mogla az tak obnizyc ten poziom?(maraton trwajacy okolo roku) Treningow nie przerywalem.
Jak sie komus nie chce czytac to zaczynajcie od drugiego akapitu:D
No i ch** test calkowity niby dobrze ale i tak to zlalem bo mniej wazny( 6.65 ng/ml norma 2,8-8,00) no ale pare dni pozniej odebralem calkowity a tu ku mojemu niezaskoczeniu 28,38 pg/ml (norma 4,5-42)
No do ch**a w moim wieku ? czy alkohol i ch**owa dieta mogla az tak obnizyc ten poziom?(maraton trwajacy okolo roku) Treningow nie przerywalem.
Jak sie komus nie chce czytac to zaczynajcie od drugiego akapitu:D
Krzysztof Piekarz
